Wspominam moje najlepsze Walentynki | dowlaszpaula

   Już za kilka dni dzień zakochanych, dla wielu osób to idealny dzień aby kupić misia z różowym serduszkiem albo czekoladki w kształcie serca! Wiele osób walentynki drażnią i na sam widok czerwonych serc dostają skrętu żołądka, są też osoby które o tym dniu totalnie zapominają. A ja je lubię, może nie świętuje tego dnia specjalnie bo też jeszcze nigdy nie udało Nam się być z Wojtkiem tego akurat dnia razem i nasze „walentynki” są zawsze trochę później ale nie jest to dla mnie powód do tego aby w walentynki mieć zły humor. Teraz to już jest inaczej gdy człowiek jest dorosły, ma prawie męża i osiągnął stabilizacje ale kiedyś to dzień walentynek był naprawdę momentem gdy człowiek nie wiedział co się stanie i jak ten dzień się potoczy. Wiecie o czym mówię? O szkolnej poczcie walentynkowej! Pamiętacie? Wyznaczone osoby chodziły po salach i zbierały „walentynki” a potem oficjalnie je rozdawano. Cóż to były za emocje czy coś dostanę czy jednak nie? Nie pamiętam ile i jakie dostawałam ale jednej nigdy nie zapomnę, było to w 4 klasie podstawówki (chyba) i wtedy nie dostałam zwykłej karteczki ale porcelanowego misia i lizaka! Pamiętam, że byłam cała czerwona (wiecie jakie to emocje dla dzieciaka?) no ale wspominam to miło do teraz…
 

    Gdybym była mężczyzną i miałabym zrobić prezent dla swojej ukochanej to sięgnęłabym po biżuterie, bo jej nigdy zbyt wiele. Kolczyki nie każda dziewczyna nosi, łańcuszki też są ryzykowne, pierścionek…kojarzy się z jednym a więc bransoletka! Ale jaką wybrać, może z inicjałami, a może z romantycznym „kocham Cię” a może pozwolić dziewczynie samej kreować wygląd swojej bransoletki? Czy jest to możliwe? Oczywiście! Proponuję modułowe bransoletki, wystarczy kupić pięknie wyglądającą bazę a potem cała magia to dekorowanie jej. Koraliki są piękne więc mamy takie 2w1, nasza Ukochana dostanie bransoletkę  i romantycznie razem możecie ją ozdobić. Wiem, to jest naprawdę dobry pomysł!

    Kobiety kochają biżuterie i …kwiaty! A więc Drodzy Panowie nie zapomnijcie o jakimś kwiatku, ale niech to nie będzie róża w doniczce! Wiem, że są Panowie który uważają kupno kwiatów ciętych za ogromne marnowanie pieniędzy ale w ten dzień nic nie zastąpi bukietu z róż czy tulipanów!

Post Author: Paula Dowlasz

7 thoughts on “Wspominam moje najlepsze Walentynki | dowlaszpaula

    Chrup kompany

    (12 lutego 2018 - 09:53)

    Mam nadzieję że mój mężczyzna to Przeczyta ":))))

    Anne18

    (12 lutego 2018 - 09:53)

    Nie cierpię tego święta. Jest mocno komercyjne, dużo rzeczy się wtedy dzieje na pokaz.

    Izabela Świderska

    (12 lutego 2018 - 11:39)

    Ja w tym roku obchodzę pierwsze Walentynki z mężem, już nie z narzeczonym. 🙂 Jest to urocze święto, chociaż dla nas nie jest niczym wyjątkowym, bo i tak żyjemy w miłości, ale uważam, że to super moment na okazanie uczuć osobie, która jeszcze nie wie co do niej czujemy. A mój wymarzony walentynkowy prezent to coś związanego z moją pasją – fotografią. W tym roku dostałam (troszeczkę wcześniej) aparat Instax. 🙂
    Pozdrawiam!
    http://ametystova.blogspot.com

    Kamila.michalina

    (12 lutego 2018 - 11:39)

    Ja mam Pandore i uwielbiam kiedy ktoś podaruje mi charmsa 😀 super post!

    Anonimowy

    (14 lutego 2018 - 19:23)

    Biżuteria i książka, jak dla mnie numer 1! Trendy Mama

    Sebastian Czapliński

    (14 lutego 2018 - 19:23)

    Nie przepadam za tym świętem. Takie sztuczne, na siłę okazywanie wszędzie uczuć… A sklepy bardzo dobrze to wykorzystują.

    Dziecięce Inspiracje

    (14 lutego 2018 - 19:23)

    Ja lubię walentyki i zamierzam jest fajnie spędzić z moimi chłopakami 🙂
    Będą drobne upominki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *