Ważyłam 105kg? Jak stałam się Grubą Foką?

Opowiadałam Wam już o tym jak schudłam, jak pozbyłam się cellulitu i o tym co jem . Ale czy kiedykolwiek opowiedziałam Wam historię jak stałam się grubasem? Dlaczego waga pokazała te 105kg a rozmiar spodni był ogromny? Nigdy nie byłam osobą szczupłą byłam normalną przeciętną dziewczyną z fałdką na brzuchu, ot taką co nienawidzi aktywności fizycznej ale kocha słodki jak lukier napój limonkowy i chipsy. Mój najgorszy wygląd i najwyższą wagę osiągnęłam w 2013 roku i w tym roku też zaczęłam walczyć ze swoim ciałem.

 

Na wadzę nie przybrałam w jeden dzień to zaczęło się w 2011 roku, byłam wtedy siedemnastolatką. Zaczęły się imprezy inny tryb życia, miłość, zwolnienia z w-fu, i całkowity brak zainteresowania własnym ciałem. Imprezy a więc co piątek wraz z moimi koleżankami wybierałyśmy się na pizze i albo piwo, albo colę – co piątek PIZZA… Sobota często też miałyśmy spotkanie i jadłyśmy piłyśmy – no cóż młodość. Poznałam faceta – więc po co miałam dbać o siebie, jemu mój wygląd pasował więc  nie czułam potrzeby zmian. Jedliśmy wspólnie fast foody i było nam dobrze, nasza waga rosła niczym nasza miłość. W technikum miałam ok. 4h w-fu tygodniowo i z powodu tego, że mam chore kolano miałam zwolnienie na cały rok, co łącznie dało 4 lata. Ale przyznam się Wam do czegoś nawet teraz gdy ćwiczę codziennie i kocham to, to nie ćwiczyłabym na w-fie gdyby był prowadzony przez tą osobę co wtedy i wyglądał by tak jak wtedy. W-F dla dziewczyn w wieku 17-20 lat nie powinien polegać tylko na bieganiu i graniu w siatkówkę, serio np. zumba, fitness, tabata już są o wiele interesujące no ale to trzeba chcieć i umieć. Dodatkowo W-F na pierwszej godzinie i potem brak czasu na prysznic więc kolejne 5h ze spoconym ciałem – słabo.

 

Byłam wtedy w najlepszym wieku (bardzo chciałabym przeżyć to jeszcze raz) ale nie miałam świadomości własnego ciała. Teraz patrząc wstecz zastanawiam się dlaczego tak bardzo się zaniedbałam, czemu nie zwracałam większej uwagi na to co jem, ile jem i jak wyglądam. Były wtedy bardzo modne legginsy, i wszystkie pomykałyśmy w legginsach i chyba ona też mnie trochę zgubiły. Jeansy szybko cisną w brzuch gdy waga podskoczy a legginsy się rozciągają i można sobie tyć ile się chce.  Pomimo wszystko to wspominam tamten czas bardzo miło, miałam przyjaciół miałam bardzo bujne życie i było naprawdę fajnie tylko szkoda, że jak teraz patrzę na zdjęcia z tamtego okresu to jestem zażenowana.

Jadłam wtedy tak ogromne ilości złych rzeczy, że cudem jest to moje ogarnięcie się. Pamiętam, że zawsze przy łóżku musiał stać mój ukochany  mega słodki i gazowany (dostępny do tej pory w biedronce) limonkowy napój. W tym momencie życia woda jest zawsze obok mnie, 24/7 żadnego innego picia. Raz na jakiś miesiąc albo i dwa wypiję małą puszkę coli – i jest mi z tym naprawdę dobrze. Pamiętam do tej pory smak gyrosa, był pyszny w takiej małej budce w Pieniężnie teraz tej budki już nie ma – a szkoda bo chętnie złamałabym dietę dla takiej pyszności. Tylko, że teraz zjadłabym go raz na cztery miesiące a kiedyś jadłam go 2 razy w tygodniu, dodatkowo McDonald co piątek i pizza co sobotę – i nie ściemniam ja jadłam tak tydzień w tydzień.

 

Cukier był wszędzie, piłam kawę z dwoma albo i trzema łyżeczkami cukru. Dosładzałam sobie dosłownie wszystko nawet lody potrafiłam posypać cukrem – KOSMOS! Nie zwracałam uwagi na skład, kalorię czy godziny w jakich jem. Jadłam cały czas, w szkole potrafiłam co przerwę jeść 3bita i popijać go pepsi. Mam wrażenie, że wciągałam wtedy 7tys kcal. Ach no tak bo jadąc do szkoły zawsze jadłam albo drożdżówkę albo pączka i zapijałam go Tymbarkiem, jak tak teraz sobie to przypominam to jestem w szoku. Jednego dnia : pepsi, pączek, 3bit, Tymbark – to już o wiele za dużo a to była podstawa do tego dochodziło inne jedzenie.

 

Także to nie jest tak, że urodziłam się gruba… Gruba stałam się na własne życzenie ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło, prawda ? Teraz robię to co pokochałam, pomagam zwalczać kompleksy innym osobom, tworzę grupę na której są kobiety warte grzechu, tworzę swoje przepisy A Wy je lubicie. Zmieniłam się bardzo, jedyne co zostało z tamtego czasu to uśmiech a wszystko pozostałe jest INNE – LEPSZE 🙂

 

Jeżeli jesteś w takim punkcie jak ja wtedy to uwierz w siebie i zmień swoje życie – niech będzie lepiej.

Post Author: Paula Dowlasz

22 thoughts on “Ważyłam 105kg? Jak stałam się Grubą Foką?

    Olgusta

    (19 marca 2018 - 09:01)

    Dzięki za mega szczery i autentyczny wpis. Ja wazę trochę mniej ale tez chce zmienić swoje życie. Dzięki za inspiracje! 💃🏼💃🏼

    Magda

    (19 marca 2018 - 09:02)

    Brawo za motywacje i checi walki o siebie. Poza wygladem fizycznym zawlaczylas tez o wlasne zdrowie. To doskonale swsiadectwo dla innych osob.

    Martyna Koncewicz

    (19 marca 2018 - 09:15)

    Twoja opowieść jest bardzo szczera, a to co mi najbardziej rzuca się w oczy to stwierdzenie, że zaczęłaś walkę z własnym ciałem. Mi się wydaję, że dopiero wtedy zaczęłaś je szanować i okazywać mu troskę. Wdrożenie zdrowego stylu życia i odżywiania, patrzenie na własne samopoczucie, a nie tylko opinie np. chłopaka jest oznaką silnej woli, ale też dojrzałości.

      Paula Dowlasz

      (19 marca 2018 - 09:32)

      Zgadzam się :-).

    Ola

    (19 marca 2018 - 09:54)

    U mnie było podobnie i jeszcze się dziwiłam czemu grubne-glupia ja! Na szczęście człowiek potrafi się ogarnąć i powoli te kilogramy spadają 🙂

    Diamond

    (19 marca 2018 - 09:58)

    Jakbym czytala o sobie :p co prawda 100.kg nie wazylam nigdy ale tez bylam gruba bulwa 😀 Najwazniejsze ze zawalczylas o siebie o.swoje zdrowie o cialo i sie tego trzymaj ! :*

    Słodko-slone

    (19 marca 2018 - 10:09)

    Fajnie ze napisałaś takiszczery post! Gratulacje

    alexxanderkowo.pl

    (19 marca 2018 - 10:22)

    Powiem tak: szacun!

      Paula Dowlasz

      (19 marca 2018 - 12:57)

      🙂

    Joanna

    (19 marca 2018 - 11:34)

    Imponująca metamorfoza. Ja jedną mam za sobą a kolejna przede mną choć te wakacje ominą mnie szerokim łukiem.

    Zuzanna Dudko

    (19 marca 2018 - 12:20)

    Kochana bardzo mnie od pwnego czasu motywujesz i w marcu zaczęłam jeść inaczej i po trochu ćwiczyć – już mam 3kg mniej a to dopiero początek 🙂 Dziękuję 🙂

      Paula Dowlasz

      (19 marca 2018 - 12:56)

      Ale mnie to cieszy! Kochana oby tak dalej 🙂

    Irena

    (19 marca 2018 - 12:27)

    Wyglądałaś grubo a teraz laska z Ciebie extra! Gratuluje i dzięki za wpis dla wszystkich ku przestrodze.

      Paula Dowlasz

      (19 marca 2018 - 12:57)

      Wyglądałam baaaardzo grubo 😀

    Klaudia Jaroszewska

    (19 marca 2018 - 15:52)

    wiele dziewczyn nie ma świadmoości swojego ciałą – te mega chude tak samo… dobrze, że zrobiłaś coś, by się sobie podobać 😉

    Joanna Kołpa

    (19 marca 2018 - 16:36)

    Imponujący rezultat. Gratuluję 🙂

    Patrycja K.

    (19 marca 2018 - 21:02)

    Mega motywujący wpis. Gratuluję odwagi i wytrwałości w walce o zdrowie! 😉

    Joanna

    (20 marca 2018 - 08:05)

    Bardzo piękna ta twoja historia na szczęście się opamiętałaś 🤣patrząc jednak na nasze ulice widzę że jest bardzo wiele młodych dziewczyn które świetnie czują się w swoim prawie 100 kilogramowym ciele może warto żeby było więcej takich osób jak ty które opowiadają swoją historię co jadły i jaki Tryb życia prowadziły i do czego to je doprowadziło fajnie że napisałaś taki artykuł

    Agata Beztroskamama

    (20 marca 2018 - 08:07)

    Doskonale wiem co czułaś. Sama byłam w podobnym punkcie życia, teraz zmieniłam nawyki i schudłam.

    Ola

    (20 marca 2018 - 10:47)

    Brawa za szczerość! Owszem, część osób jest gruba przez różne choroby, jednakże większość jest gruba na własne życzenie! Ja np mam kiepski metabolizm i muszę się pilnować, bo inaczej tyję, ale wiem, że możliwe jest trzymanie wagi bądź jej zmniejszenie – trzeba samemu chcieć i nie wpieprzać wszystkiego, jak leci 🙂 Ale niektórzy wolą zajadać się czipsami przed TV i narzekać jacy to oni biedni i chorzy 😉

    Ania - Makeup Addicti

    (20 marca 2018 - 15:59)

    Super, że o tym tak szczerze mówisz i pokazujesz innym dziewczynom, że warto dbać o siebie dla własnego zamopoczucia i zdrowia!

    […] na wadzę i nagle obudziłam się z wagą 105 kg ( jeśli nie wiesz to tutaj –> KLIK) i uwierzcie, że wtedy nie miałam pojęcia co zrobić aby schudnąć. Odchudzanie było dla mnie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *