Hejt śmierdzi… kupą

Hejt nie jest okej. Nie wiem skąd wziął się hejt, kiedy ktoś po raz pierwszy zgnębił kogoś w sieci a za nim poszło stado baranów ale jestem pewna, że trzeba o tym mówić głośno i nie można być obojętnym.

Wrzucając cokolwiek w sieć jesteśmy osobami publicznymi i wiemy, że wstawiając zdjęcia swojej sylwetki, dzieci, domu czy czegokolwiek  ludzie będą nas oceniać i nie wszystko im się musi spodobać. Tylko, że spodobać się nie musi ale to nie powód do obrazy. Siedzę w internecie praktycznie non stop i to jakie czasami są akcje to naprawdę może się zjeżyć włos na głowie ( ale o tym to zaraz napisze).

Kiedyś wydawało nam się, że hejter to grubas siedzący przed komputerem, jedzący kanapkę i pijący piwo ot taki typ który jest leniem śmierdzącym i lubi poobrażać ludzi z netu- całkowicie niegroźny. Konta ze zdjęciami świnek, piesków które piszą „jesteś głupia” – też nie były groźne. Szczególny nalot takich dzikich kont jest w wakacje gdy dzieci mają wolne i rodzice udostępniają im komputery – luzik.

Ale teraz w sieci można zaobserwować tendencje do obrażania i to takiego obrażania, że ludzie tracą współpracę, pieniądze i to co sobie długo budowali czyli dobrą opinię. Są takie dzikie wątki na kafeterii gdzie wszystkie śmierdzące kupy zbierają się razem i knują a wiecie o tym, że jeden patyk można złamać łatwo ale całej kupy patyków nie. Na początku tego roku była słynna afera z Deynn i jej narzeczonym (jestem pewna, że wiesz o czym mowa), przyznam się szczerze nie lubię tej pary bardzo ale na nich było dokładnie widać jak komuś można zniszczyć wszystko. Po całej sytuacji ludzie zaczęli pisać do wszystkich firm z którymi oni współpracowali i firmy zaczęły wystawiać oświadczenia, że kończą z nimi współpracę – a oni uciekli z polski. Ponad rok temu zrobiła się nagonka na Youtuberkę Szusz, ten hejt urodził się z niczego. Ktoś na jakimś gównianym forum rzucił „Szusz jest głupia” i dawaj stado baranów zaczęło ją wyzywać, dawać łapki w dół, pisać bardzo obraźliwe komentarze. Kolejnym przykładem jest Julia Kobus i tutaj znowu nie lubię jej ale było mi jej szkoda. Wypłynął filmik na którym dawno temu ona i jej koleżanki siedzą nago i piją żubrówkę – ehh, szczerze powiedzmy szczerze kto z nas nie robił takich rzeczy? Młodość ma swoje prawa, tylko gdyby taki filmik wypłynął u zwykłej Zosi to afery by nie było. A na Julkę nagle napadło stado baranów i wyzwiska padały straszne. Ja zrozumiałabym gdyby każdy komu się to nie spodobało napisał „Żenujące zachowanie, unsub” – ale przecież trzeba grozić śmiercią, wyzywać całą rodzinę i pluć jadem. Mamaginekolog która robi tyle dobrego dla kobiet, ostatnio nie donosiła ciąży – poroniła. Tragedia ogromna ale przecież znalazły się śmieci które napiszą „dobrze ci tak”. Teraz jest w drugiej ciąży i zdradziła tajemnicę jak chcę dać na imię dla swojego dziecka no i hejt ruszył bo złe imię, brzydkie, głupie itp. To są tylko cztery przykłady ale uwierzcie mi jest ich o wiele więcej.

Kolejna rzecz która jest dla mnie nie do pojęcia bo to jest krzywda jaka robi kobieta kobiecie! 

  • „urodziłaś przez cesarskie cięcie? Nie masz prawa mówić o rodzeniu to było wydobycie”
  • „nie karmisz piersią – UMRZYJ CO Z CIEBIE ZA KOBIETA”
  • „twoje dziecko jest brzydkie ja bym się wstydziła go pokazywać”
  • „jaka krótka sukienka – matce nie wypada”

To są moje „ulubione” cztery teksty tych dyleMadek. Czemu one mnie tak drażnią? Ponieważ domyślam się jak krucha musi być kobieta po porodzie i słowa o tym, że jest złą matką bo nie urodziła naturalnie muszą być ciosem. Nie każdy ma na tyle siły aby to olać i powiedzieć „spadaj”.

Hejt nie jest okej i naprawdę potrafi zaboleć. Ja nie rozumiem tych wszystkich osób które mają radość z obrażenia kogoś a potem szybciutko zblokowania go aby tylko nie odczytać jego odpowiedzi. Ja widząc w internecie coś co mi si nie podoba to mogę pomyśleć sobie w głowie, że to jest głupie ale nigdy nie byłabym w stanie pisać i obrażać kogoś. Ludzie czy naprawdę dla Was jest takie ciężkie to, że kobieta ma dwójkę dzieci i dodała zdjęcie w bikini? Albo to, że ktoś ma cellulit i też nie ukrywa go na zdjęciach? Chodzę po wielu profilach oglądam kobiety które są piękne a jeszcze piękniejsze są akceptując siebie i serce boli gdy czyta się wyzwiska na ich temat.

Po co marnować swój czas na obrażanie innych? Całujący się mężczyzna z mężczyzną dla wielu są powodem do rzucania strasznych wyzwisk ale co jest w tym złego? Ja widząc taką parę cieszę się bo miłość jest piękna i należy się każdemu. A jeżeli mężczyzna kocha mężczyznę to super, co jest w tym złego? Jak może to nas zranić jak? Co przy każdym ich buziaku dostajesz młotkiem w głowę? Wyluzuj i jak tak bardzo Ciebie to boli to przejdź obojętnie bez patrzenia, bez wyzywania.

Odpuść sobie obrażanie w sieci, nie jesteś anonimowy. Uwierz mi w tych czasach znalezienie takiego hejtera zajmuję jedynie trzy no może pięć minut i wyobraź sobie nie jesteś bezkarny. Wiele osób myśli sobie, że hejt to taki drobiazg i za napisanie „zdechnij suko” w internecie nic nie grozi – a grozi. Takie sprawy trzeba nagłaśniać, trzeba mówić głośno o tym, że HEJT TO WSTYD. Te wszystkie maDki, wakacyjne dzieci, kundelki, pompaniki i inne trolle muszą zobaczyć, że moda na hejt już minęła.

Dlaczego na portalach plotkarskich obraża się znane osoby bo ktoś to czyta? Po co wchodzicie na kundelka i czytacie o tym jak to Marina wygląda strasznie w ciąży? Powiem tak, współczuje tym wszystkim osobom które piszą takie bzdury i sieją taki smród bo karma do nich wróci – na sto procent!

Polecam Wam zacząć żyć swoim życiem, szanować ludzi i wyluzować. Zwracam się przede wszystkim do kobiet bo to niestety one najczęściej sieją hejt w sieci – szanujcie inne kobiety. Nie każda kobieta musi ubierać się tak jak według Ciebie powinna, urodzić tak jak Ty, karmić tak jak Ty, dodawać zdjęcia takie jakie według Ciebie są dobre – dopóki nie obraża Ciebie to nic Ci do niej. Wyluzuj i bądź piękna Kobieto!

 

#hejtniejestokej

Post Author: Paula Dowlasz

22 thoughts on “Hejt śmierdzi… kupą

    Ania

    (5 czerwca 2018 - 11:38)

    Niestety ale coraz częściej można się z tym spotkać

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:14)

      🙁

    Szaman

    (5 czerwca 2018 - 13:25)

    Hejt to sposób na kanalizowanie emocji przez duże grupy społeczne niezadowolone z tego jak wygląda świat i niestety nie da się go zlikwidować…

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:14)

      Ehhh ciężko zatrzymać hejt – wiem.

    Zuzka

    (5 czerwca 2018 - 17:20)

    Ostatnio pewna osoba napisała mi komentarz pod postem w którym pokazywałam sukienki z Chin że mam 20 kg nadwagi i powinnam się za siebie wziąć. Pani oczywiście z anonima napisała, ale wiem kto to heh

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:13)

      Często jest tak, że wiemy kto siedzi po drugiej stronie bo niestety ale często są to znajome zazdrosne osoby…

    Olga Kłos

    (5 czerwca 2018 - 22:05)

    Przykre, że w Internecie jest tyle hejtu, tego negatywnego zjawiska. Niestety tu każdy może być anonimowy i pisać, co zechce… I na tym polega trudność właśnie.

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:12)

      Nie ma nic anonimowego, policja bardzo szybko odnajduje takie osoby 🙂

    Aleksandra

    (5 czerwca 2018 - 22:47)

    Zgadzam się z Tobą.
    Ale jedną kwestię trzeba dodać- hejt niestety nie jest tylko w internecie, ale kurczę przenosi się realnego życia i to już jest wielka teagedia .
    Znam kilka osób, które dla zasady, żeby pokazać, że są mądrzejsze- hejtują wszystko i wszystkich. Jeżdżą po ludziach i w ogóle nie patrzą na siebie. To jest mega smutne. I chyba się nie skończy.

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:12)

      Oj tak zgadzam się! Hejt wyszedł też poza komputer i niestety często to dzieci go szerzą w szkole…

    Aneta

    (6 czerwca 2018 - 07:09)

    Ja nie rozumiem po co to komu i skąd tyle jadu. Czy naprawdę nie lepiej spożytkować czas i energię na przyjemne sprawy?

      Paula Dowlasz

      (6 czerwca 2018 - 07:11)

      Ja też tego nie rozumiem…

    Joanns

    (6 czerwca 2018 - 07:59)

    Na szczęście nie doświadczyłam hej to mam nadzieję że to mnie nie spotka nie wiem jak czują się tacy ludzie mogą sobie tylko wyobrazić i szczerze współczuć

    s

    (6 czerwca 2018 - 08:18)

    Niestety hejt był, jest i będzie. Ja go olewam, choć wiem że może poważnie zaszkodzić wizerunkowi. Takie czasy.

    Freedams

    (6 czerwca 2018 - 08:22)

    Ja mam czasem wrażenie, ze robią to ludzie, którzy nie mieliby odwagi powiedzieć tego prosto w oczy.

    zaneta szot

    (6 czerwca 2018 - 08:29)

    Strasznie hejtu nie lubię, ludzie nie maja sie gdzie wyzyc i sprawia im chyba frajdę wyzywanie się na innych wlasnie w tai sposob, zgnebić aby kogos to jest fun

    Joanna

    (6 czerwca 2018 - 09:19)

    Nie rozumiem hejtu i współczuję ludziom, którzy upatrują w tym przyjemność, bo chyba mają z tego satysfakcję, bo inaczej nie robiliby tego.

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (6 czerwca 2018 - 11:29)

    Przykre, że są osoby, które pragną podnieść swoją wartość i poczucie pewności kosztem innych.

    Magda

    (7 czerwca 2018 - 09:29)

    Kurcze, nawet nie wiedziałam o tych aferach. Nie rozumiem tego zupełnie. 🙁

    Klaudia

    (7 czerwca 2018 - 09:29)

    Święte słowa. Hejt nie jest ok. Dla mnie hejterzy mają problem ze sobą i niska samoocenę. Pozdrawiam

    http://www.kobiecaintuicja.wordpress.com

    Gosiak

    (7 czerwca 2018 - 09:43)

    Mnie najbardziej przerażają chyba hejtujące grupy zakładane tylko po to by „jechać” po konkretnych osobach. Kiedyś mówiła o tym m.in. MamaGinekllog Okropność!

    Natalii

    (12 czerwca 2018 - 10:40)

    Super wpis i w pełni się z tobą zgadzam . Wszytko przez to że w sieci każdy czuję się ananimowo :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *