Waga spadła o kolejne 10kg – nareszcie

Dzisiaj chce skupić się na tym jak zrzuciłam kolejne (prawie) 10kg. Nie będzie tu ani słowa o mojej metamorfozie z ponad 105kg.

 

Tak jak pisałam Wam –>tutaj<– moja waga stanęła w miejscu kilka razy a ostatni postój był na 75,5kg i powiem Wam chciałam z tym walczyć. Nie chciałabym aby ktoś źle mnie zrozumiał i uznał, że według mnie 75,5kg to dużo i jest to jakaś tragedia ale ja się źle czułam ze sobą z tą wagą i postanowiłam ją zostawić w tyle 🙂

Nie mam w tym żadnej WOW wskazówki, żadnej tajemnicy. Znowu wszystko zrobiłam sama w domu, bez siłowni, bez dietetyka ale z moimi dziewczynami z grupy „Walczymy o lepsze ciało! ChzD:-)”

 

Przyznam się do tego, że odstawiłam alkohol. Wcześniej nawet podczas redukcji lubiłam w piątkowy wieczór wypić wino, piwo czy drinka – teraz sięgam po alkohol tylko gdy jest naprawdę fajne spotkanie czy impreza a więc raz na miesiąc. Dodałam do swojej diety więcej orzechów gdy chce mi się czegoś pochrupać sięgam po orzechy i wiem, że zajadam zdrowe tłuszcze (nie mam na myśli np. solonych orzeszków ziemnych). Nie głodzę się, nie ucinam kalorii, jem normalnie ale zdrowiej. Mniej smażonych potraw, mniej cukru (nie powiem nigdy ZERO cukru bo jest on naprawdę wszędzie), dużo wody, dużo owoców i myślenie. Nie odmawiam sobie raz na miesiąc kawałka ciasta czy pączka u babci bo nie muszę, moja figura naprawdę tego nie odczuje a ja będę szczęśliwsza. Ale waga to jedno drugie to pomiary i tutaj powiem Wam, że jestem w szoku bo ogólnie zgubiłam -44cm WOW! Jest mniej o wiele mniej w obwodach i to czuję po ubraniach, spodenki które rok temu w lato były na mnie ciasne teraz okazały się za luźne i poszły na sprzedaż.

Ten wpis nie jest chwaleniem się i nie liczę tu na żadne pochwały ponieważ 10kg w 8 miesięcy to nie żaden cud i wielkie osiągnięcie ale wiem, że lubicie takie „porównania” i może uda mi się zmotywować jeszcze kogoś.

Jaki jest mój cel? Chciałabym zobaczyć na wadze 63kg i wtedy chyba mój cel będzie osiągnięty 🙂

Post Author: Paula Dowlasz

14 thoughts on “Waga spadła o kolejne 10kg – nareszcie

    Aga

    (13 czerwca 2018 - 13:15)

    Wow naprawde ekstra super figura gratuluję wytrwałości! ja ciagle zaczynam i ciagle zawalam pojadaniem slodkosci, chociaz wiem ze umiem wytrzymac bo juz raz odchudzalam sie sama.

    Save the Magic Moments

    (13 czerwca 2018 - 15:04)

    Szczerze podziwiam hart ducha i wytrwałość.

    Marlena

    (13 czerwca 2018 - 15:17)

    Wizulanie nigdy na pierwszym zdjęciu nie dałabym Ci 75 kg! Na obu fotkach wyglądasz super i aż teudno uwierzyć że różnica między nimi to 10 kg! Gratuluję! 🙂

    Sylwia M.

    (13 czerwca 2018 - 17:50)

    Podziwiam! I zawsze lekko zazdrościłam tego, że nawet przy większej wadze mialas ładnie zarysowane mięśnie brzucha. Super zmiana 🙂

    Paulina

    (13 czerwca 2018 - 21:55)

    Niesamowite efekty, jestem pod wrażeniem tym bardziej jeśli bez siłowni. Ja w przeciągu 3.5 miesiąca zrzuciałam 12kg podobnie jak Ty zdrową dietą i wykluczeniem u mnie zupełnym słodkości, nawet pieczywo w ograniczonej ilości, tłuszcz też poszedł w odstawkę, ogólnie zdrowa dieta, jedynie to c mogę sobie zarzucić to to, że nie jadałam regualrnie ponieważ praca mi uniemożliwia. Jedynie co to u mnie od niedawna pojawiła się siłownia a wcześniej ćwiczenia bez tego nie wybrażam sobie odchudzania. Trzymam kciuki za osiągnięcie celu, ja swój praktycznie osiągnęłam ale jeszcze 2-3kg chce

    Olga Kłos

    (15 czerwca 2018 - 07:32)

    No proszę, moja waga stanęła w identycznym miejscu – 75,5 kg. Stoi już od dłuższego czasu, ale taki post jak ten pokazuje, że warto przeczekać. Super metamorfoza. Inspirujesz.

    patrycja

    (15 czerwca 2018 - 10:51)

    Wyglądasz fantastyczne. Gratuluję efektów

    Ania

    (15 czerwca 2018 - 10:55)

    wow ale efekt, jak tylko urodze od razu zaczynam ćwiczenia

    Natalia Skóra

    (15 czerwca 2018 - 10:59)

    Paula super! Ja jeszcze jakieś 4 kg i dość 😉

    Indigoletta

    (15 czerwca 2018 - 12:39)

    Gratuluję! Na chwilę obecną mam tylko taka sama szyję 😀 hihi do reszty pomiarów dalekaaaa drogaaaaaa 😛 ile masz wzrostu?

    Nati testuje

    (15 czerwca 2018 - 19:37)

    Jestem pod ogromnym wrażeniem i trzymam kciuki za kolejne stracone kilogramy i centymetry 🙂

    3xmama

    (17 czerwca 2018 - 09:35)

    Super ! Brawo za determinację to jest wielki sukces. Sama schudłam kiedy może nie dużo bo 10 kg, ale znów wróciło i ciężko wrócić. Tym bardziej, że mam 3 dzieci, więc czas u mnie to pojęcie bardzo względne. Muszę nauczyć się większej organizacji

    Beata Herbata

    (17 czerwca 2018 - 09:55)

    jak dla mnie to w obu wersjach prezentujesz się dobrze chociaż osobiście jestem zwolenniczką nieco chudszych gabarytów więc gratuluje pozbycia tych kilosów, które Ci przeszkadzały 🙂 super! najważniejsze to czuć się ze sobą dobrze 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (17 czerwca 2018 - 10:25)

    Podziwiam za wytrwałość, wspaniale realizować założony plan, pokonywać własne słabości. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *