Biała sukienka na weselu – będą łzy!

Wiesz o tym, że zakładając białą sukienkę na wesele jako gość możesz narazić się na:

  • oblanie winem przez druhnę (całkiem przez przypadek)
  • zamknięcie Cię w łazience (całkiem przez przypadek)
  • histerie Panny Młodej
  • złowrogie spojrzenia cioci i babci
  • wyproszenie Cię z przyjęcia

 

Wszystkie wyżej wypisane przykłady nie są moimi fantazjami a są „HIT TRIKAMI” panien młodych z grup ślubnych na których jestem. Biały kolor na weselu w Polsce to po prostu „płachta na byka” wiele osób kolor biały w dniu wesela przypisuje tylko Pannie Młodej i nie dopuszcza możliwości aby ktoś inny „ukradł” ten kolor tego dnia.

Zamieszczę niżej kilka przykładów (pisownia zachowana oryginalnie z wielu źródeł)

„Odp: Biała sukienka na wesele (jako gość)
Ja czułabym się urażona jakby jakaś kobieta przyszła na mój ślub w białej sukience… Zresztą ostatnio byłam świadkową i zwracałam bardzo dużą uwagę na to, żeby moja sukienka nie była zbyt krzykliwa, czy za ciemna. Sporo pomogły mi takie wskazówki [nieregulaminowy link], choć na zakupy wybierałam się też z panną młodą. I ona mówiła mi, co jej zdaniem w ogóle nie będzie pasować.”

„Dot.: biała sukienka na wesele
To okropne faux-pas zakładać białą sukienkę na czyjś ślub. Byłam 2 lata temu na przyjęciu weselnym, gdzie dziewczyna piękna, opalona założyła białą sukienkę i jeszcze wsunęła we włosy kremowy duży kwiat. Ludzie byli zdezorientowani a dziewczyna w najlepsze brylowała miedzy stolikami zaglądając z ukosa, czy wszyscy na nią patrzą.
Dziewczyny nie przesadzajcie! Aż takie przesądne jesteście, czy co? Ja tam nie rozumiem o co chodzi z tym, że się odbierze zainteresowanie pannie młodej, przecież to śmieszne co piszecie
Byłam na wielu weselach w lato gdzie dziewczyny miały białą sukienkę i problemu nie było. Ja niedługo idę na wesele i tez zakładam białą i kolorowe dodatki.”

„Moja przyszła teściowa kupiła sobie białą sukienkę na nasz ślub… jest perłowa biała, błyszcząca i do tego śnieżnobiała marynarka… ja mam suknię w kolorze ivory (chciałam białą, ale wszyscy mi taką doradzili) i obawiam się, by nie wyszła ona żółtawo (jest pokryta koronką), ale uspokajałam się, że nikt nie będzie w bieli ani w ecru na naszym ślubie więc moja suknia będzie wyglądać jak ciepła, biel, a tu okazuje się, że teściowa kupiła sobie śnieżnobiałą 🙁 i ona opowiadała mi, że naszukała się tyle sukienki, że nic jej nie pasowało, aż w końcu znalazła tą, w której się super czuje i b. jej się podoba. „

„Moja teściowa przyszła cała na czarno 😉 już bym wolała żeby na biało była 😉”

 

Ale pomalutku skąd w ogóle ta biel się wzięła? Pomysł aby sakramentalne „TAK” powiedzieć w białej sukni zapoczątkowała Maria I Stuart poslubiając Franciszka II Walezjusza – spowodowała tym wielkie oburzenie ponieważ wtedy biel była kolorem żałobnym. Ten pomysł jednak spodobał się tak bardzo królowej Wiktorii Hanowerskiej która również poszła do ołtarza w stroju niczym Królowa Śniegu. Jednakże ten trend nie przypadł do gustu i na chwilę świat o nim zapomniał aż do momentu gdy Coco Chanel pokazała światu swój nowy projekt – kreację do kolan z trenem w kolorze białym. Wtedy świat całkowicie zakochał się w tym trendzie i z biegiem czasu kreacje w bieli zaczęły robić się coraz dłuższe i strojniejsze.

 

Biel w dniu ślubu mogły założyć jedynie panny z bogatych domów ponieważ kolor biały jest trudny do wyczyszczenia i niestety nie każdego było stać na kreacje na „jeden raz”. Do ślubu panny szły przeważnie w tym co miały w szafie no może jedynie sięgały po sukienkę która była w jaśniejszych barwach. Po wielu latach biel zyskała inne znaczenie nie o bogactwo a o cnotę się rozchodziło. Według kościelnych prawd białą suknie i welon mogła ( w sumie do tej pory tak jest) założyć tylko DZIEWICA. A dziewictwo swe stracić miała ona w noc poślubną ze swoim już mężem…

 

Wróciliśmy już do teraz czyli XXI gdzie tradycja znika niczym pączki z lady w tłusty czwartek a dziewice na ślubnym kobiercu są niczym smoki z bajek dla dzieci i nie mam nic przeciwko bieli w stroju Panny Młodej – absolutnie. Nigdy też nie negowałam tego, że kobieta mająca dziecko nie może założyć welonu albo, że jeżeli tylko ślub cywilny to w zwykłej sukieneczce. Uważam, że każda Panna Młoda może zrobić w tym dniu co chce i wyglądać jak chce i „z tyłu” mieć powinna wszystkie uszczypliwości od babć i cioć na temat, że po 2 latach mieszkania z facetem to założenie welonu jest hańbą.

 

 

Biel na weselu jest przypisana do Panny Młodej jednakże teraz mało która wybiera typową biel.  Stawiamy jednak coraz częściej  na odcienie różu, złota, srebra, kolor kawy, ombre i jest jeszcze wiele innych możliwości a więc dlaczego Panny Młode tak bardzo boją się, ze ich znajoma może przyjść w białej kreacji? Wiele Panien Młodych czuje wtedy zagrożenie, boją się tego, ze goście mogą się pomylić i nie zauważyć, że to ONA JEST W TYM DNIU NAJWAŻNIEJSZA – serio! Nawet pisząc o tym, chce mi się śmiać bo jest to dla mnie temat śmieszny ale wiem jak dla wielu kobiet ten właśnie „problem” spędza sen z powiek. Wiele dziewczyn decyduje się nawet na pisanie w zaproszeniu ślubnym o tym aby biały kolor zostawić tylko im:

„Suknia biała – znak wiadomy,
to atrybut przyszłej żony.
Wszystkie Panie i Panienki
zakładają swe sukienki
i w kolorach przebierają
same piękne wybierają,
tylko biel pomijają, bo dziś wszyscy pamiętają,
że w dniu ślubu aż do rana,
w bieli będzie jedna dama …”

Wiem o tym, że jest coś takiego jak etykieta ślubna i nie wyobrażam sobie aby na czyjeś wesele założyć długą białą suknie, albo krótką bardzo tiulową sukienkę. Jednak uważam, że zakładając letnią, zwiewną boho kreację nie robimy komuś krzywdy  i to nie jest okazanie braku szacunku. Idąc na wesele jeszcze NIGDY naprawdę NIGDY nie spotkałam się z tym aby ktoś nie wiedział jak wygląda Panna Młoda, naprawdę nawet gdy ma ona delikatną suknię i tak jesteśmy w stanie ją rozpoznać – luzik.

Jeżeli decydujesz się założyć białą kreację (jesteś taka zła i podła) to wypada abyś zapytała się Panny Młodej czy nie ma ona nic przeciwko. Ja miałam białą sukienkę ale zanim ją kupiłam zadzwoniłam do mojej koleżanki i spytałam się czy mogę tak się ubrać.  Przyznam się, że była ona zszokowana moim pytaniem i powiedziała „OCZYWIŚCIE, ŻE TAK” – na tym weselu poznałam swojego przyszłego męża (ach jak romantycznie). Moja kuzynka mieszka na Ibizie jest fryzjerką i makijażystką to praktycznie codziennie dodaje zdjęcia ze ślubów, ze stylizacjami które ona wykonuje  i jestem za każdym razem zachwycona bo tam panuje moda na WHITE IBIZA – WHITE WEDDING – goście ubierają białe kreacje z lnu, a druhny często mają długie blado niebieskie albo blado różowe suknie … 🙂 Wyobrażacie sobie wszyscy na biało albo chociażby na jasno? Przecież to najgorszy koszmar dla polskiej Panny Młodej. Oczywiście nie jest tam tak w 100% ale naprawdę często można zauważyć ten trend jasnych delikatnych barw. Polecam zobaczyć co moja bardzo zdolna kuzynka potrafi wyczarować Ibiza Hair and Make Up 🙂

Okazuję się jednak, że polskie przyszłe żony są jeszcze bardziej wymagające i nie tylko biały to zły kolor ponieważ czerwony i czarny są tak samo okrutne.

Czarny kolor ponieważ jest smutny i żałobny a czerwony… (nie uwierzycie) może odwrócić uwagę od Panny Młodej. Ta biedna Panna Młoda znowu się boi, że to nie ona będzie w centrum zainteresowania tylko inna dziewczyna. Całe życie byłam przekonana, że każda kobieta MUSI w swojej szafie mieć „małą czarną” bo jest ona elegancka i idealna na każdą uroczystość ale po ostatnim wielkim ślubie księcia Harrego i Meghan Markle gdzie wszystkie media zrobiły burzę nad kreacją Victori Beckham która była granatowa to już sama nie wiem. Victoria Beckham która jest ikoną stylu została skrytykowana, że ubrała się jak na pogrzeb – ja jestem innego zdania wyglądała pięknie i z klasą no ale akurat tutaj moje zdanie nie ma żadnego znaczenia.

Często mówi się, że jest tyle kolorów na świecie a tu akurat takie wredne osoby (jak ja) muszą założyć tą biel lub czerń (tak w czarnej sukience na weselu też byłam) ale uważam, że czarny kolor jest dość elegancki i można spokojnie założyć go na wesele.

 

 

Ja uważam, że każda Para Młoda może na swoim weselu zorganizować o czym tylko marzy ale uważam też, że warto zejść na ziemie. A niestety coraz więcej dziewczyn swój ślub traktuje jako coś totalnie specjalnego i największe wydarzenie życia…. i zgadzam się bo jest to wydarzenie na ogromną skalę ale tylko dla Pary Młodej i ich rodziców. Dla wielu gości to jest po prostu kolejne wesele, kolejne fajne emocje ale tylko tyle – naprawdę nikt o tym książki nie napisze. Nikt nie będzie pamiętał, że ciocia Asia miała białą sukienkę a ta wredna Izka czerwoną – naprawdę o takich detalach się nie pamięta dlatego bardzo przykro czyta się kiedy kobieta piszę, że gdy zobaczyła białą sukienkę na swoim weselu na innej kobiecie to po prostu się popłakała. Według mnie tak  mogą zrobić tylko osoby które mają naprawdę niską samoocenę i jest to bardzo smutne, przecież trzeba znać swoją wartość i pokazać ją na zewnątrz. Jeżeli Ty będziesz czuła się jak gwiazda każdy odbierze Cię jak gwiazdę ale jeżeli będziesz cicha, skryta i zamknięta w sobie to ludzie niestety tak Cię zapamiętają. Nie daj sobie zmarnować tego jedynego najważniejszego dnia jakimiś modowymi problemami. Pamiętaj kochana przyszła Żono jesteś najlepsza i najpiękniejsza i w tym dniu tak naprawdę nie o suknie chodzi a o miłość! Twój wielki dzień będzie taki jak sobie go zorganizujesz i nawet jak coś wyjdzie trochę inaczej to nie pokazuj tego a nikt tego nie zauważy… a sukienki to nadal tylko kawałek szmatki nawet te od Coco Chanel 🙂

 

 

Instagram mojej bardzo uzdolnionej kuzynki – Ibiza Hair and Make Up

Post Author: Paula Dowlasz

42 thoughts on “Biała sukienka na weselu – będą łzy!

    Patrycja

    (3 lipca 2018 - 10:42)

    Ja osobiście nie założyłabym białej lub czarnej sukienki bez konsultacji z młodą, ale czerwoną miałam😉 I z tego co wiem welon miał chronić przed urokami rzucanymi w drodze do ołtarza- jest wiele interpretacji tego. Jak dziewczyna chcę mieć biel i welon niech ma, co kogo to interesuje😉

      Paula Dowlasz

      (4 lipca 2018 - 07:22)

      :-*

        Szaman

        (5 lipca 2018 - 09:06)

        Mnie to raczej nie grozi, ale dobrze wiedzieć 😀

    Grace

    (3 lipca 2018 - 12:04)

    Dzień ślubu najczęściej obfituje w mnóstwo emocji i nie wiem, po co sobie dokładać problemów 😉 Także zgadzam się, że sukienka to tylko sukienka i nic nie zmieni tego, że w dniu ślubu najważniejsi są Państwo Młodzi

      Paula Dowlasz

      (4 lipca 2018 - 07:21)

      Otóż to sukienka to nadal tylko sukienka …:-)

    Anonim

    (3 lipca 2018 - 23:02)

    Bardzo ciekawy wpis..popieram to co napisałaś.. Masz mieć ślub o jakim Ty marzyłas i jak to sobie wyobrazalas.. A że jakaś laska przyjdzie w białej czerwonej czy innej to tylko kolor!!Nie ma co sobie takimi bzdurami zawracać głowy!!Boże jaką masz tolerancyjna ciocie😙

      Paula Dowlasz

      (4 lipca 2018 - 07:21)

      Boże, boże 😀

    Olga Kłos

    (4 lipca 2018 - 07:28)

    Właśnie jestem przed weselem w sierpniu, na początku, i wybrałam białą sukienkę, ale teraz po przeczytaniu posta mam duży dylemat.

    Ewelina

    (4 lipca 2018 - 07:34)

    white wedding! to musi być coś pięknego, naprawdę. co do ubierania się na wesele też nie wiem co ubrać, najczęściej kogoś pytam, ale nie popadam w paranoję jak ww. panie. pozdrawiam serdecznie 🙂

      Paula Dowlasz

      (4 lipca 2018 - 08:29)

      Oj tak WHITE – WEDDING to naprawdę rewelacja 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (4 lipca 2018 - 07:48)

    Przyznam, że naprawdę nie zwracałam uwagi, w jakiej kolorystyce ktoś pojawił się na mojej uroczystości, liczyło się tylko szczęście moje i męża. 🙂

      Paula Dowlasz

      (4 lipca 2018 - 08:31)

      Dokładnie najważniejsze są nasze uczucia :-)!

    Kinga Kulczycka

    (4 lipca 2018 - 08:47)

    Całkiem niedawno brałam ślub i była jedna piękna dziewczyna w białej sukience, ale w krótkiej i generalnie mi to nie robiło totalnie różnicy. Być może inaczej by było, jak by to była długa suknia i wspomniany w cytacie „kwiat we włosach”- ale również nie wiem czy miałabym czas w ogóle to zauważyć. Cieszyłam się każdą chwilą i bawiłam się w najlepsze. Co najlepsze załam sobie sprawę, że ona była w białej sukni dopiero oglądając fotografie hehehe 🙂 A może ja po prostu taka jestem, że nie przywiązuję większej uwagi do zbędnych szczegółów- na które zresztą sama nie mam wpływu, zatem po co się nimi przejmować. 🙂

    lekarzodkuchni

    (4 lipca 2018 - 21:11)

    A ja niedługo wybiwram się na wesele i kupiłam właśnie czerwoną sukienkę z wielkim wycięciem na plecach 😀 Podwójne faux pax :DD

    Paulina

    (5 lipca 2018 - 05:55)

    Ja akuratnio nie odwiedzam wesel, ale nigdy bym nie załozyła białej sukni/sukienki. Natomiast z anegdot ślubnych przed samym wyjściem na mój ślub oblałam suknie niebieskim lakierem do paznokci :O

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 07:15)

      Ojeju! To pewnie byłaś zła? 🙂

    Joanna

    (5 lipca 2018 - 07:57)

    Myślę że kolor sukienki nie ma naprawdę znaczenia ale jeśli Pan nie Młodziej zależy żeby była jedyną na weselu w białej sukience to po prostu powinna to zakomunikować wcześniej i tyle

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 07:14)

      Dlatego powstają takie wierszyki na zaproszenia 😉

    3xmama

    (5 lipca 2018 - 08:05)

    Uwielbiam suknie ślubne, nigdy nie podobały mi się inne niż białe. A jeśli chodzi o gości to nie pamiętam, żebym myślałam o tym kto jak przyjdzie ubrany. Pamiętam też jak pytałam się w szkole zakonnicy czy kobieta, która wychodzi za mąż mając dziecko nie może już założyć welonu. Odpowiedziała mi, że tak było kiedyś, a teraz od tego się odchodzi.

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 07:14)

      Dokładnie teraz od tego się odchodzi. Z jednej strony to trochę smutne, że porzucamy tradycje ale z drugiej strony świat pędzi do przodu 🙂

    Michał

    (5 lipca 2018 - 09:16)

    U mnie na szczęście odbylo sie bez takich historii, pomimo dwoch osob (poza panna mloda) na uroczystosciach! :))

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 07:12)

      No to dobrze, ze nie było zadnych przykrych sytuacji 😉

    Karolina

    (6 lipca 2018 - 08:33)

    Na weselu powinniśmy cieszyć się szczęściem młodych, świętować, a nie obserwować kreacje gości i je komentować! 🙂

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 09:35)

      Otóż to 🙂

    Honorata

    (6 lipca 2018 - 08:45)

    Sama nie poszłabym na ślub w białej sukience, ale akurat na swoim weselu jedna osoba się tym nie przejmowała. Trochę mi było przykro, a ona stała się obiektem plotek.

      Paula Dowlasz

      (6 lipca 2018 - 09:34)

      Tak? Może opowiedz coś więcej :-). Jak wyglądała, że było Ci przykro? 🙂

    Neave

    (6 lipca 2018 - 09:55)

    Przyznam że zawsze zwracałam uwagę by na czyjś ślub nie pójść w białej sukience, ale już dwukolorowa pozostawiłaby zastanowienie w głowie bo jednak suknia ślubna jest biała (kremowa,ecru, etc) ale jednolita. Czy np biało-beżowa sukienka to takie samo faux pas jak sukienka biała? Cieżko powiedzieć. W granatowej też mi się zdażyło. Niestety zauważyłam, że problem z kolorystyką wynika nie zawsze z naszej niechęci lecz z brakiem pastelowych sukienek w sklepach ( albo ja mam takiego pecha 😉 )

    Żyć nie umierać

    (6 lipca 2018 - 10:10)

    Na moim weselu nikt poza mną białej sukni nie miał, choć jasne niektóre osoby miały ubrane. Mi to nie przeszkadzało, bo i tak każdy wiedział, że to JA jestem Panną Młodą 🙂 Jednak gdyby któraś z kobiet przyszła na moje wesele ubrana na biało, to bym jej z przyjęcia nie wyrzuciła. Ja natomiast chodząc jako gość na różne wesela – czy to w rodzinie, czy u znajomych, to zawsze staram się, żeby moja kreacja nie była biała. Niech tego dnia Młoda Pani czuje się wyjątkowo 🙂

    Karolina / Nasze Bąbelkowo

    (6 lipca 2018 - 21:07)

    Ja na własnym ślubie miałam białą, za bardzo krótką i bez welonu. Chyba nie przypominałam panny młodej , bo organista w kościele spytał mojego męża : ” a gdzie Pana przyszla żona?” (pidczas gdy stałam obok 😉 ) Teraz postaeiłabum na kieckę we wszystkich kolorach tęczy – tak dla odmiany 😉 Nie jestem tradycjonalistką 😉

    sabina

    (7 lipca 2018 - 06:54)

    Ja byłam na weselu w czarnej sukience, ale nie sądzę, by odwróciła ona uwagę od panny młodej :). Ogólnie wesel nie znoszę, przynajmniej w takiej formie, jak jest u nas. Siedzieć cały dzień na przyjęciu to nie dla mnie :).

    Olka

    (7 lipca 2018 - 07:15)

    Jedna z moich przyjaciółek była na moim weselu w białej sukience w kwiaty. I co? I nic. Ani mi to nie przeszkadzało, ani nikomu innemu. Ja zresztą też nie miałam czysto białej sukni 😉

    Marcel

    (7 lipca 2018 - 07:17)

    Nie lubię wesel, więc nie przywiązuję dużej wagi do tego, w czym idę. A skoro panna młoda chce być jedyną kobietą w białej sukience, to po co to kwestionować? 😉

    Szczęśliwa Siódemka

    (7 lipca 2018 - 09:13)

    Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego kobiety zakładają białe sukienki na czyjeś wesele. Jest tyle innych kolorów! Na moim weselu była dziewczyna w białej sukience (osoba towarzysząca kolegi), i do tego złapała welon. Chociaż tyle, że tę sukienkę miała naprawdę skromną.
    Ja sama muszę przyznać, że dość często pojawiam się w czerwonych sukienkach, bo to mój ulubiony kolor, dobrze w nim wyglądam, mam dużo czerwonych ubrań. Następnym razem zapytam panny młodej, czy nie ma nic przeciwko 🙂

    Akacja

    (8 lipca 2018 - 08:04)

    Problemy pierwszego świata… wystawne wesele to dla mnie koszmar a cały rytuał ślubny jest po prostu śmieszny, zwłaszcza, gdy dwa lata później państwo młodzi są już po rozwodzie.

      Paula Dowlasz

      (8 lipca 2018 - 12:20)

      Co jest śmiesznego w rytuale ślubnym? To, że dwoje ludzi przysięga sobie miłość przed Bogiem? A wystawne wesele czemu jest złe? Jeżeli kogoś stać i chce to niech organizuje 🙂

    Kamil | ONE STEP FORWARD

    (8 lipca 2018 - 08:59)

    Na naszym weselu nikt się nie wyłamał, chociaż jedną czerwień się pojawiła:)

    Kociel

    (8 lipca 2018 - 18:40)

    Powiem szczerze ze ja tez bym nie zakładała białej sukienki na ślub 🙂 ale już czarna tak- bez przesady 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (9 lipca 2018 - 10:35)

    Niedługo wybieram się na wesele, zatem zerknę, kto się kolorystycznie wyłamał. 🙂

      Paula Dowlasz

      (10 lipca 2018 - 09:09)

      hehehhe 🙂

    Joanna

    (9 lipca 2018 - 14:55)

    Lubie takie ciekawostki. Sama przeżyłam już swój ślub i zwracałam na takie detale dużo uwagi – oczywiście zdarzyła się osoba, która jako jednak z niewielu widziała moją suknię wcześniej i postanowiła ubrać się dokładnie w białą koronkę. Trochę to przykre było.

    swiat karinki

    (10 lipca 2018 - 09:03)

    Cóż ja również nie raz słyszałam że białej sukienki jako gość się nie zakłada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *