Sesja Narzeczeńska

Sesja narzeczeńska była rzeczą o której myślałam często jednak nie wzięłam się nawet za szukanie odpowiedniego fotografa bo wydawało mi się, że i tak nie znajdę nikogo kto zrobi nam piękne zdjęcia i z kim zgramy się w czasie (wiecie ja na Warmii a Wojtek na Podhalu). Sesja zdjęciowa przed ślubem, po ślubie czy w innych okolicznościach to pamiątka na całe życie dlatego nie wyobrażałam sobie aby zdjęcia były… brzydkie. Często widzę zdjęcia z sesji które są totalnie bez pomysłu, bez obróbki i są nijakie – takich nie chciałam… Pewnego dnia na Instagramie odezwał się do mnie Michał Brzegowy z propozycją zrobienia nam sesji narzeczeńskiej w Krakowie – pomyślałam IDEALNIE! Akurat jechałam do Wojtka za tydzień na kilka dni.

Bałam się w ogóle mówić do Wojtka, że taki pomysł jest i czy się zgadza.  Jednak ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zgodził się nawet bez proszenia. Obejrzeliśmy zdjęcia Michała i wiedzieliśmy, że jego styl zdjęć jest bliski temu co i my lubimy czyli BOHO. Często mówię Wam, że jestem trochę pomieszana bo jednocześnie chce być BOHO księżniczką z wiankiem we włosach i księżniczką w błyszczącej koronie i ogromnej różowej spódnicy tiulowej… Padło na boho i byłam szczęśliwa! Michał zabrał nas na zdjęcia do Doliny Będkowskiej zwaną czasami też Doliną Będkowicką. Piękna krajobrazowo i posiadająca duże walory przyrodnicze, geologiczne i historyczne dolina potoku Będkówka spływającego z Wyżyny Olkuskiej do Rowu Krzeszowickiego…

Czy sesja narzeczeńska to coś bez czego teraz nie może odbyć się ślub? Ślub może odbyć się bez sesji – oczywiście, że TAK ale czy nie warto przeżyć tak bliskie i intymne chwile razem? WARTO! Nasza sesja była bardzo intymna, nigdy wcześniej mój Wojciech nie pocałował mnie do zdjęcia. On mi nawet buziaka przed obiektywem nie dał a na sesji całowaliśmy się non stop! Michał dawał nam fajne wskazówki jak mamy się zachowywać przed aparatem jednak były to luźne wskazówki, nie mówił „noga w lewo, noga w prawo”. Fajne było to, że był on tam cały czas i robił zdjęcia ale my czuliśmy się jak byśmy byli tylko we dwoje! Zachód słońca, skały, las i … my! Jestem zachwycona!

Post Author: Paula Dowlasz

17 thoughts on “Sesja Narzeczeńska

    Mondro

    (7 sierpnia 2018 - 14:53)

    Pewnie, że warto. Sama takiej nie mam, choć ktoś z rodziny usiłował nam taką stworzyć… bardziej zabawnie niż poważnie wyszło. Ale warto. Zawsze to fajna pamiątka 😉

      Paula Dowlasz

      (7 sierpnia 2018 - 21:22)

      🙂

    Agata

    (7 sierpnia 2018 - 19:32)

    śliczne ! 🙂 pierwsze zdjęcie pod zdjęciem niesamowite ! <3

      Paula Dowlasz

      (7 sierpnia 2018 - 21:22)

      Dziękujemy 🙂

    Hamak Life

    (7 sierpnia 2018 - 20:13)

    Myślę, że to fajna pamiątka. A na pewno zabawa! Kiedyś takie sesje fotografowałam i zawsze było bardzo wesoło :). Ewentualnie pan młody bywał spięty 😉

      Paula Dowlasz

      (7 sierpnia 2018 - 21:22)

      U nas właśnie ja byłam bardziej spięta 🙂

    Zołza z kitką

    (7 sierpnia 2018 - 20:23)

    Jaki Wy ładni i uroczy! Aż żałuję, że sama takiej sesji nie miałam…;)

      Paula Dowlasz

      (7 sierpnia 2018 - 21:21)

      Ojeju, dziękujemy 🙂

    Angela

    (8 sierpnia 2018 - 08:05)

    pięknie wyglądacie 🙂

    GOSIA

    (8 sierpnia 2018 - 08:27)

    Piękne zdjęcia szczególnie to ostatnie takie intymne fajna pamiątka.

    Karola Buszujwkuchni

    (9 sierpnia 2018 - 08:00)

    Zdjęcia wyszły cudownie! Będą wspaniałą pamiątką na długie lata!

    claudia

    (10 sierpnia 2018 - 09:15)

    Przepiękne romantyczne zdjęcia

    Magdalena Kilijańska

    (10 sierpnia 2018 - 09:37)

    Świetne zdjęcia. Cudownie pokazane na nich uczucia. 🙂

    Aneta

    (10 sierpnia 2018 - 09:48)

    Zdjęcia cudne. Przepiękna, romantyczna pamiątka na całe życie. 🙂

    Beata Herbata

    (10 sierpnia 2018 - 09:51)

    I wyszła bardzo piękna, nastrojowa sesja, pełna Waszej miłości 🙂

    Karolina / Nasze Bąbelkowo

    (10 sierpnia 2018 - 21:17)

    Cudowne zdjęcia, wymarzone! Ja też uwielbiam zarówno styl boho, jak i ogromne korony i tiuliwe tutu 😉 Na festiwalach muzycznych bywam też motylkiem, jednorożcem albo syrenką – więc pełen misz-masz 😉

    swiat karinki

    (11 sierpnia 2018 - 13:02)

    super zdjęcia, za moich czasów nie było mody na takie sesje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *