Cukier to nie jest Twój przyjaciel!

Cukier potrafi uzależnić tak samo jak alkohol, nikotyna, narkotyki czy hazard – wydaje Ci się to śmieszne lub wręcz niemożliwe? Pewnie teraz wielu z was parsknęło śmiechem,  bo uzależnienie to takie wielkie słowo. Ale czy kiedyś zdarzyło Ci się w nocy przekopać wszystkie szafki w poszukiwaniu czegoś słodkiego a w najgorszym wypadku niczego nie znajdując jeść cukier łyżeczką? Czy zdarzyło Ci się kiedyś napaść na czekoladę/ciasto/baton itp. jeść je niczym małe dziecko a potem zwyczajnie siąść i płakać? Jeżeli TAK to przykro mi ale jesteś uzależniona.

 

Po zjedzeniu czegoś słodkiego podnosi się w organizmie poziom hormonu szczęścia, czyli serotoniny. To ona jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie, stan relaksu, błogie uczucie uspokojenia albo też pozytywnego pobudzenia. Gdy jej poziom spada – pojawiają się symptomy depresji. By jej zapobiec, ponownie zjadamy czekoladę, ciastko czy cukier i tak możemy w koło, skąd ja to wiem, z autopsji. Mogę się przyznać, że kiedyś byłam uzależniona od tego białego świństwa bo miewałam takie napady, moje życie toczyło się swoim torem, a cukier toczył się tuż za nim.

 

Czemu mówię cukier a nie słodycze, ponieważ  on jest  nie tylko w słodyczach. Wielu osobom wydaję się, że jeżeli przestaną jeść słodycze to w ich organizmie nie będzie już ani grama cukru. Należy pamiętać, że cukier jest w wielu produktach w których nawet nam się nie wydaję, że on jest. Parówki, woda smakowa, ketchup, musztarda, wędliny, pieczywo, płatki (tak te na których jest napisane FIT wcale nie są FIT) itp.

 

Ten biały kryształ zakwasza organizm, zmniejsza odporność, powoduje szybsze starzenie się skóry,  nadciśnienie, wzmaga trądzik i niszczy nam włosy! Ogólnie mówiąc cukier rujnuje nasz organizm, i jest zaraz po alkoholu i papierosach jeżeli chodzi o uzależnienia. Duże dawki cukru powodują wzrost poziomu dopaminy szczególnie w obszarze mózgu odpowiedzialnym za odczuwanie przyjemności, ośrodku nagradzania. To tak jak kokaina czy heroina.

 

Jakiś czas temu postanowiłam w bardzo dużym stopniu zrezygnować z cukru ponieważ wystarcza mi ten który jest już w innych produktach. Ciągle uczę się, że ciastko nie uratuje mi życia a baton nie poprawi samopoczucia i walczę z tym dzielnie. Czasami ja jestem na górze a czasami szczególnie przed miesiączką słodycze potrafią górować! Po odstawieniu białego cukru zauważyłam u siebie poprawę mojej cery, na buzi było dużo mniej zaskórników. Wracam wspomnieniami do dni kiedy moja waga przekroczyła 105 kg i i przypominam sobie jak słodziłam wszystko! Do gotowego budyniu który już ma w sobie cukier dorzucałam dodatkowe dwie łyżki… Tak właśnie stałam się GRUBA!

 

Stojąc przy kasie w każdym sklepie, super hiper markecie przy dojściu do kasy mijamy tony batonów, czekoladek i słodkich napojów. Stoimy tam zazwyczaj ok. 4/8 minut zanim nadejdzie nasza kolej. Dlaczego nie możemy sięgnąć tam po jabłko, banana czy winogrona i wodę? Często stojąc przy kasie sama sięgałam po jakieś słodkie jak lukier batony! Dzieci nudzące się w kolejce też wrzucają dla rodziców słodycze i soczki w których jest dziesięć łyżeczek cukru do koszyka. Chciałabym aby kiedyś  zamiast tej gabloty ze słodyczami były tam owoce.  Nawet nie wyobrażacie sobie ile wtedy mniej cukru byśmy w siebie wpychali :-).  Zanim sięgniesz po słodycze dla siebie lub swoich dzieci zastanów się dwukrotnie – czy warto!

 

Co wybierając „nieświadomie” sięgamy po cukier?

  • FIT PŁATKI – które w składzie mają dużo cukru
  • WODA SMAKOWA – ulubieniec większości Mam! A to w nich kryje się ogrom cukru!
  • ENERGETYKI – już nawet najmniejsza puszka to ok. 5 łyżeczek cukru.
  • SOCZKI DLA DZIECI – już nawet 300ml soku typu kubuś czy leon to 6 łyżeczek cukru.
  • BATONY BEZ CUKRU – niestety większość z nich „bez cukru” jest tylko z nazwy.
  • GOTOWE OWSIANKI – ile osób cieszy się, że właśnie je zdrowe śniadanie bo to owsianka. Niestety kupne „gotowe” owsianki mają w sobie bardzo dużo cukru!
  • OWOCOWE JOGURTY – każdy kto zaczyna się odchudzać sięga po jogurty. Nie wiem skąd to się wzięło ale wielu z nam jogurty kojarzą się zdrowo. A w 100 g takiego jogurtu ukryte są 2-3 łyżeczki cukru.

 

 

 

 

Zapraszam na moją „odchudzającą” grupę: Walczymy o lepsze ciało! ChzD 🙂

Post Author: Paula Dowlasz

18 thoughts on “Cukier to nie jest Twój przyjaciel!

    Poszukiwacze raju

    (3 września 2018 - 12:57)

    Witaj jak czytam o cukrze to aż sie gotuje we mnie. Nauczyliśmy sie żyć z nim za pan brat I jak widać marketing tu sie sprawdza. Pakujemy w siebie tyle cukru ze nasze babcie to przez rok tyle nie zjadły co my potrafimy przez tydzień. Wszystko ma w swoim składzie cukier i masę chemii. Kiedyś kiełbasa wiejska nie zawierała 15 witamin z grupy E. Z zona od zawsze staramy sie nie faszerować w siebie kilogramów cukru. Czasem zjemy jakas czekoladę gorzka gdzie tez pomimo poziomu cacao 82% cukier wypełnia resztę. Mysle ze ludzie musza sie uświadomić ze cukier to puste kalorie. A ten który nasz organizm potrzebuje do życia jest produkowany przez nas. W Polsce cukier trzcinowy jest dość droga alternatywa. W Azji ciezko nawet dostać nasz biały kryształ. Ile ludzi w Europie ma problem z cukrzyca to aż sie w głowie nie mieści, a ile w tym jest dzieci !!!! Cocacila napoje batoniki jogurty – cukier i chemia.
    Pozdrawiamy ciepło

      Patka

      (3 września 2018 - 21:06)

      Cukier biały i trzcinowy to to samo. Różnica w macro niewielka😉

    Ola

    (3 września 2018 - 19:42)

    Odkąd kupuję świadomie to unikam cukru w składach, nie słodzę a słodycze jem tylko w chwili słabości;) niestety oprócz cukru pojawił się syrop glukozowo fruktozy i mam wrażenie że to większy wróg niż cukier

    Inga

    (3 września 2018 - 20:33)

    cóż ja się nie odchudza jogurty lubię jeść ale ogólnie unikam cukru jak mogę i w miarę zdrowo się odżywiam 😉

    jasijasi

    (3 września 2018 - 23:09)

    Cukier niestety ciężko będzie wykorzenić z naszej kultury żywieniowej

    Tomek

    (4 września 2018 - 06:43)

    A jeżeli nie mam czasu samemu bawić się w robienie czegokolwiek to z gotowych rzeczy dostępnych w sklepach czym najlepiej zastąpić te wskazane przez Ciebie np. batoniki energetyczne? i Czy doładować się przed i po treningu?

    Kinga Kulczycka

    (4 września 2018 - 13:14)

    Kolejna dawka cennych inspiracji i porad! Dzięki Paula! 🙂

      Paula Dowlasz

      (4 września 2018 - 20:05)

      :-*

    krystynabozenna

    (4 września 2018 - 15:50)

    To na pewno i dlatego nie jem nic co zwiera biały cukier 🙂

    Wedding And the City

    (4 września 2018 - 16:16)

    Najgorsze jest to, że cukier jest mega uzależniający, jak narkotyk. Walczę z tym swoim nałogiem małymi kroczkami. Już prawie nie słodzę kawy 🙂

      Paula Dowlasz

      (4 września 2018 - 20:04)

      Super 🙂

    Pysia

    (6 września 2018 - 07:58)

    ja nie dosalam i nie słodzę kawy ani herbaty, ale czekoladę uwielbiam…

    Ciekawska Magdalena

    (7 września 2018 - 08:21)

    Ja często po słodkim mam ochotę spać 😂

    Zołza z kitką

    (7 września 2018 - 17:26)

    Mimo, że nie wyobrażam sobie, bym kawy miała nie słodzić – nie mam objawów uzależnienia: nie grzebię w szafkach, nie płaczę, bo zjadłam. Być może dlatego, że jednak cukier nie stanowi podstawy mojej diety? 😉

    czerwonafilizanka

    (9 września 2018 - 09:10)

    Najgorsze jest to że nie można ufać producentom którzy sypią bez pamięci cukier. Rekordem był „paszczet” który miał takie składniki że po wczytaniu sie w skład to już nie wiedziałam czy to wędlina czy już deser ;/
    A ile jest produktów zawierających cukier którego nie ma w składzie ;/

    Kociel

    (9 września 2018 - 16:18)

    Tak bardzo staram się ograniczyć cukier w swojej diecie i tak bardzo mi to nie wychodzi! Jednak jelita pamiętają, kiedy objem się słodkościami i nie chcą odpuścić w kolejnych dniach… A podobno 30 dni bez cukru wystarczy, żeby przestać być uzależnionym.

    Magda

    (10 września 2018 - 10:50)

    Też cały czas się tego uczę i muszę sobie przypominać 🙂

    włóczykijka

    (10 września 2018 - 21:25)

    Mój dziadek zawsze powtarzał: ,,Cukier jest wszędzie!” Miał chyba trochę racji, bo faktycznie, jest wszędzie, ale gdzieniegdzie jest go o wiele za dużo, niżeli potrzeba. Staram się nie spożywać go więcej, niżeli mogę, ale czasem nie mam po prostu czasu na zagłębianie się w etykiety itp. Tylko potem płacę cenę… :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *