Projekt odmieniONA – jak radzę sobie z dietą? *GymHero*

Projekt odmieniOna to akcja w której dzięki Gym Hero mam okazję brać udział! Z pośród wielu zgłoszeń udało mi się dostać do najlepszej DZIESIĄTKI. I właśnie dziś mija tydzień od kiedy jestem na diecie ułożonej przez dietetyczkę NutriRoom.

To mój pierwszy raz od kiedy jestem na diecie ułożonej przez dietetyka. Wiedziałam, że to dla mnie może być ogromne wyzwanie ponieważ jestem wybredna jeżeli chodzi o jedzenie. Zanim jednak dostałam swój jadłospis musiałam zrobić wyniki i miałam konsultację on-linę. Pani Anna wypytała się o wszystko i czułam, że się naprawdę mną zaopiekowano.

Dostałam dietę która jest połączona ze specjalną aplikacją i teraz to telefon przypomina mi o tym kiedy  i co mam zjeść i wypić wodę. Taka aplikacja to naprawdę rewelacyjne rozwiązanie ponieważ wszystkie przepisy, opisane krok po kroku  mamy w telefonie. Aplikacja sama przygotowuję nam listę zakupów i idąc do sklepu wiemy czego ile mamy kupić.

Obawiałam się, że dieta na pewno będzie z jakiś wyimaginowanych składników i bycie na niej będzie dość kosztowne. A jak wiecie moim celem jest odchudzić siebie a nie portfel -> mój wpis o tym <- . Na szczęście okazało się, że wszystkie dania są z podstawowych składników i mój budżet na tym nie ucierpi.

Mam ustalone pięć posiłków ok. 1500/1600 kcal. Każdy posiłek mniej więcej co trzy godziny zaczynając o 7:30 a kończąc o 20:30. Śniadania to owsianka, jaglanka, pasta słonecznikowa czy np. jajecznica – wiecie o tym, że śniadanie jest moim ulubionym momentem w ciągu dnia. Drugie śniadania to serek wiejski, rafaello (robione z przepisu), kulki mocy (robione z przepisu) lub jogurty SKYR. Obiady to zupy lub kurczak. Podwieczorki nieraz niestety omijam a kolacje to sałatki lub zupy. Mogę sobie zmieniać menu ale najważniejsze to trzymać się wyliczonych kalorii.

Jestem najedzona i zauważyłam, że nie podjadam! Naprawdę od kiedy zaczęłam jeść zgodnie z planem ja nie podjadam! Zastanawiam się czy to dzięki zbilansowanej diecie czy może tak bardzo chce dojść jak najdalej w tym projekcie? Dodatkową zaletą jest to, że zjem sytą ale zdrową kolację i potem o 22:00 już nie zaglądam do lodówki.

Projekt odmieniONA to naprawdę świetna akcja! Poznałam już kilka dziewczyn z tego projektu i ich profile są bardzo motywujące, mam świetny kontakt z dietetyczką i plan treningowy od trenera personalnego. Czy można chcieć czegoś więcej? 

 

Post Author: Paula Dowlasz

12 thoughts on “Projekt odmieniONA – jak radzę sobie z dietą? *GymHero*

    czerwonafilizanka

    (26 października 2018 - 13:49)

    mniam! Brzuszki z łososia smakowitości, bardzo lubię. Miłęgo dnia

    Gosia B

    (26 października 2018 - 17:17)

    Oj no jadła bym chyba non stop dla mnie 3 posiłki to maks

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (27 października 2018 - 10:59)

    Przy takim rozsądnym podejściu do diety zapowiadają się trwałe i spektakularne efekty. 🙂

    krystynabozenna

    (28 października 2018 - 18:50)

    Bardzo ciekawa jestem zakończenia tego projektu i czy będziesz zadowolona, ale na razie to widzę ,że tak 🙂
    Powodzenia 🙂

    Dominika D.

    (28 października 2018 - 20:21)

    Bardzo ciekawy projekt. W takim razie życzę powodzenia w dotrwaniu do końca!

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (29 października 2018 - 06:53)

    Jak wiele znaczy nastawienie i wsparcie. 🙂

    shila

    (30 października 2018 - 09:01)

    Masz jakiś moment, w którym chcesz się zatrzymać z odchudzaniem? Bo obserwuję cię od dłuższego czasu i jesteś coraz chudsza i chudsza…. Kiedy jakaś stabilizacja? Czy to już chęć dojścia do rozmiaru 0?

      Paula Dowlasz

      (30 października 2018 - 09:06)

      Hej :-). Nie absolutnie rozmiaru 0 nie chce :-). Moja waga teraz to 64/65kg. Chciałabym dojść do 59/60 i wtedy już koniec 🙂

        Shila

        (30 października 2018 - 11:32)

        Ciekawa jestem procesu stabilizacji.. kazfy pisze o odchudzaniu, nikt o wyjsciu z diety i utrzymaniu wagi. Takze czekam :))

          Paula Dowlasz

          (30 października 2018 - 14:19)

          No ja miałam na 75.5kg stabilizację :-). Doszłam do tej wagi i około pół roku właśnie wychodziłam z diety :-). Wyszłam, waga stała w miejscu było fajnie i zachciało mi się jeszcze schudnąć :-P. Teraz jest 64kg jeszcze z 4kg i znowu stabilizacja :-p

    Vai Bewitched

    (2 listopada 2018 - 08:04)

    Na pewno dasz radę i będziesz odmieniONA. :))) Trzymam kciuki.

    blogierka

    (11 listopada 2018 - 22:52)

    Super! A jakie były kryteria uczestnicta?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *