INSTAGRAM tam wyglądam pięknie * nakładam na życie filtr *

Instagram kłamie. Na tym instagramie to tylko „foto-sklep” i tona filtrów na twarzy. Ciągłe zdjęcia z siłowni, od kosmetyczki, płaski brzuch, duże usta – instagram jest oderwany od rzeczywistości – takie kobiety nie istnieją.

Przyszłam dzisiaj aby obronić ten zły i okrutny instagram – naprawdę. Ja go lubię. Nie mam problemu z tym, że niektóre dziewczyny które dodają tam swoje zdjęcia wyglądają jak milion dolarów. Nie mam problemu aby pokazywać się na swoim story codziennie rano i wieczorem bez makijażu. Nie obserwuje tylko modelek bikini i fitness piękności. Osoby które obserwuje są na maksa różne tak samo jak to co ja dodaje jest różne. Nie mam spójnego konta, zdjęcia nie są z białymi ramkami i tylko w jednym odcieniu. Jest misz-masz. Moje konto odzwierciedla mnie i mój bałagan który panuje w moim świecie realnym i on-line.

Często czytam wypowiedzi, że ktoś chce wyglądać jak „laska z IG” a więc pytam się „czyli jak?”. Nie uwierzycie ta dziewczyna chce ważyć 45 kg, mieć talię jak osa, usta jak balon i włosy niczym Barbie – czy tak wygląda typowa „insta girl?” No jasne jeżeli ktoś wyszukuje tylko po #fitgirl #gymgirl itp. itd to jest szansa, że znajdzie takie kobiety. Ale na całym IG jest taka różnorodność, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od insta Mam, insta Babci przez kierowców tirów, podróżników, lekarzy, fitness motywacje, plus size piękności aż do… tej granicy chyba nie ma.

Uwielbiam obserwować profile naszych polskich plus size piękności i np. dla Karoliny Wagner @dziewczynanaplus nie ma problemu odpowiadać na pytania fanów ile waży. Ogólnie obserwuje naprawdę dużo dziewczyn ze sfery plus size i one nie kryją się ze swoją wagą i to na instagramie… A więc ten instagram nie jest tylko dla modelek w rozmiarze XXXS.

Często dziewczyny (ja też się do nich zaliczam) pokazują się totalnie bez makijażu. Rano zaspane, po treningu, po kąpieli czy tuż przed snem – nie każdy zalewa się filtrami czy wykonuję totalny makijaż.

Dużo osób nie rozumie tego trendu nagrywania story.Bo po co pokazywać to co się robi dla obcych ludzi? Ja uwielbiam gadać do telefonu i dzielić się jakimiś drobnostkami z moimi odbiorcami. Nie traktuje tego jako MUST HAVE ponieważ na story można wrzucić tylko 100 filmików (chyba) 30 sekundowych a więc czym to jest przy 24 h… Ale przyznaję się instagram to teraz już nie tylko rozrywka ale też pasja & praca.

Obserwując Mame Ginekolog dowiedziałam się o tym, że nie istnieje dieta matki karmiącej a narodowe wietrzenie naprawdę działa. Dzięki Klaudii dołączyłam do team’u ruskie i uczę się o jelitach wiele nowych rzeczy. Instagram nie wyznacza mi granic piękna, wagi czy tego jaki kolor włosów jest teraz modny – instagram również uczy i bawi.

Nie uważam, że ja na instagramie wyglądam pięknie tylko normalnie. Nie robię makijażu tylko po to aby zadać Wam pytanie, jeżeli chce je zadać to odpalam story i mówię… Nie jestem też fanką używania filtrów a osoby które mówią do mnie z uszami psa lub zająca nie są u mnie na pierwszym miejscu.

Wszędzie zdarzają się wpadki i często pudelki lub inne zeberki robią szum o to, że jakiś celebryta się napił i nagrywał śmieszne story. Jak to możliwe wrzucić pijacie story mając 765k follow ? Każdy jest człowiekiem i nie ma (chyba) osoby która pijana nie wysłałaby głupiego smsa, nie zadzwoniła ledwo mówiąc do znajomego, nie wrzuciła żenującej fotki na social media lub nie nagrałaby pijackiego story… Instagram nie jest oderwany od rzeczywistości – pokazujemy tam siebie tak jak chcemy.

Zauważyłam, że wielkie „wow” na profile fitness/gym już mija. Ludzie bardziej pragną obserwować normalne życie gdzie siłownia/dieta owszem bywa ale tylko dodatkowo.

 

A Ty jak traktujesz instagram? Jest on dla Ciebie wyimaginowanym światem a może prawdziwym i realnym życiem? 🙂

Post Author: Paula Dowlasz

37 thoughts on “INSTAGRAM tam wyglądam pięknie * nakładam na życie filtr *

    Nati testuje

    (9 listopada 2018 - 09:56)

    Instagram to dla mnie w głównej mierze źródło inspiracji – poruszam się w tematyce beauty, więc zdjęcia pięknych makijaży czy paznokci mnie inspirują i zachęcają do eksperymentowania. Lubię również szukać pomysłów na pyszne dania czy pomysłów na fajne i proste dekoracje w domu. Obserwuję również kilka fit kont – ale takich prawdziwych, na których kobiety przyznają się do cellulitu, gorszych dni czy tego, że zjadły coś co ma w sobie cukier 🙂 Omijam konta sztucznych, nadmuchanych, epatujących nagością kobiet. Omijam konta, które kupują zasięgi.

    Ewa | Daleko niedaleko

    (9 listopada 2018 - 09:58)

    Ja na instagramie obserwuję znajomych i szukam inspiracji podróżniczych. I lubię oglądać ładne zdjęcia 🙂

      Paula Dowlasz

      (9 listopada 2018 - 10:29)

      Super 🙂

    Matka na Szczycie

    (9 listopada 2018 - 10:12)

    Mnie instagram ogólnie zmęczył, nie wiem, ile trzeba by było mieć czasu, żeby być tam na bieżąco i żeby zobaczyć to, co naprawdę fajne wśród tysięcy słabych zdjęć…

      Paula Dowlasz

      (9 listopada 2018 - 10:29)

      Trzeba wybierać konta które nas interesują i tylko je oglądać 🙂

    Marta

    (9 listopada 2018 - 10:29)

    Instagram traktuje trochę jak Pinterest ale lubię. Nawet bardzo.

      Paula Dowlasz

      (9 listopada 2018 - 10:30)

      To tak samo jak ja 🙂

    Ewa

    (9 listopada 2018 - 10:30)

    Mój profil instagromowy skupia się na mojej pasji. Z tego co zaobserwowałam to coraz więcej ludzi przekonuje się do tego, aby pokazać się takim jakim się jest i budować swój wizerunek na szczerości – nie ułudzie.

    ladymamma.pl

    (9 listopada 2018 - 10:39)

    Na moim instagramie pokazuję normalne, naturalne życie… Rzeczywistość – moje nie zawsze czyste dzieci, prawdziwą nie ustawianą do zdjęć radość i emocje, chwile ukradkiem, czasami nawet dres i domowy „sajgon”… 😉 Nie kreuje życia w internecie, nie staram się za wszelką ceną udawać, że jest idealnie. Lubię swoje życie i je akceptuje, więc nie wiem po co komuś miałabym na siłę udowadniać, że jest naczej tylko dlatego żeby było pięknie i spójnie… 😉 Pozdrawiam :*

      Paula Dowlasz

      (9 listopada 2018 - 10:47)

      Super 🙂 Dokładnie mam to samo! Lubię się pokazać bez makijażu i w makijażu! Nie wstydzę się tego jakie jest moje życie :-).

    Magda

    (9 listopada 2018 - 12:48)

    Instagram to moje ulubione medium, bo bardzo cenię estetykę i wysoką jakość zdjęć. Tylko takie profile chcę oglądać.

    Karolina

    (9 listopada 2018 - 13:39)

    Ja lubie instagrama,moge znalezc mnostwo podrozniczych inspiracji 🙂

      Paula Dowlasz

      (10 listopada 2018 - 15:06)

      Dokładnie 🙂

    Mama Towiaczka

    (9 listopada 2018 - 16:24)

    Na szczęście nie mam Instagrama i nie mam takich dylematów 🙂

      Paula Dowlasz

      (10 listopada 2018 - 15:06)

      hehehe to też dobry wybór 🙂

    Szaman

    (10 listopada 2018 - 09:09)

    Trend odwrotny do wyidealizowanych instagrammerek zaczał się już jakiś czas temu. Fajnie, że staje się coraz silniejszy 🙂

      Paula Dowlasz

      (10 listopada 2018 - 15:06)

      🙂

    Olka

    (10 listopada 2018 - 09:36)

    Przede wszystkim wiele zależy od tego, kogo się na instagramie obserwuje. Ja głównie zaglądam na konta podróżnicze, gdzie raczej nie zachodzi jakieś gigantyczne przekłamanie rzeczywistości. A tych, którzy za bardzo przesadzają z kreacją i sztucznością po prostu usuwam z obserwowanych.

    Monika z przepisnadzien.pl

    (10 listopada 2018 - 10:07)

    Dla mnie Instagram jest sposobem na dzielenie się codziennymi chwilami, tymi prawdziwymi. Na razie publikuję wyłącznie zdjęcia jedzonka, więc nie mam nawet czemu uwypuklać ust i dodawać talii osy 😀

      Paula Dowlasz

      (10 listopada 2018 - 15:07)

      Hehehe 😛 Zdjęcia jedzonka są super 🙂

    krystynabozenna

    (10 listopada 2018 - 11:11)

    Mam konto na Instagramie, ale nie używam, nie nadążam z czasem 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (10 listopada 2018 - 11:38)

    Instagram używam do wyszukiwania inspiracji podróżniczych, zaglądania w miejsca na świecie, których sama nie mam okazji odwiedzić, albo dla wywoływania wspomnień z moich wędrówek po naszej przecudnej planecie. 🙂

    Rebel

    (10 listopada 2018 - 13:30)

    Racja, na Instagramie można znaleźć zdjęcia pod różną tematyką. Mi również nie przeszkadza ta cała ,,sztuczność” pofiltrowanych zdjęć, które są nieodłącznym elementem tejże strony/aplikacji.

    Natalia

    (10 listopada 2018 - 16:50)

    ja z instagramem jestem trochę do tyłu… zdecydowanie wolę fb 😛

      Paula Dowlasz

      (10 listopada 2018 - 18:04)

      Ooo 😛 Mnie FB juz nudzi 😛

    Dominika D.

    (10 listopada 2018 - 21:44)

    Instagram jest naprawdę fajny. Spotkałam na nim naprawdę utalentowanych ilustratorów.

    blogierka

    (11 listopada 2018 - 02:30)

    Paula, a Ty jesteś deitetykiem albo personalnym?:)
    ps.Teżkcoham IS 😀

      Paula Dowlasz

      (11 listopada 2018 - 17:05)

      Nie 🙂

    Grafy w Podróży

    (11 listopada 2018 - 14:06)

    Instagram to specyficzne medium. Długo się do niego przymierzaliśmy, kiedy zaczęliśmy w końcu tam działać na poważnie zmienił mocno nastawienie do blogowania. Prowadzimy bloga o podróżach, książkach i fotografii. Zdjęcia są dla nas bardzo ważne. Instagramowe podejście do fotek w pewnym stopniu zaszczepiliśmy na naszej blogowej stronie. Sprawdziło się, pasuje do naszego sposobu patrzenia na świat.

    Kasia

    (11 listopada 2018 - 14:58)

    Jestsiele fantastycznych IG. Tylko trzeba rozsadnie dobierac kogo chce się obserwować

      Paula Dowlasz

      (11 listopada 2018 - 17:04)

      otóz to 🙂

    Bookiecik

    (11 listopada 2018 - 15:52)

    Niestety to mocno podkręcona i podkolorowana rzeczywistość, w której w znacznej mierze liczą się kółeczka wzajemnej adoracji. Sorry, tak to odbieram :/ Oczywiście nie generalizuję, są wyjątki – jak wszędzie.

      Paula Dowlasz

      (11 listopada 2018 - 17:05)

      jest dużo prawdy w tym co mówisz 🙂

    Więcej serca niż rozumu

    (12 listopada 2018 - 08:47)

    Ja chyba jestem za tępa bo nie lubię istagrama, wręcz mnie irytuje. Może z tego, że nie lubię robić zdjęć…

    Vai Bewitched

    (12 listopada 2018 - 09:26)

    Staram się wrzucać zdjęcia raczej bez filtra, ale wiem, że wiele, większość zdjęć ten filtr ma. Toteż jest to wszystko trochę oszukane.

    Ciekawska Magdalena

    (15 listopada 2018 - 11:04)

    Poprawianie zdjęć to nic złego gorzej jak ludzie zapominają o rzeczywistości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *