ŚWIĄTECZNE MUFFINY *odchudzone święta*

Muffiny czyli mini wypieki idealnie zastępują ciasta. Są typowo na „jeden raz” i można wyliczyć ile dokładnie ich potrzebujemy. Możemy dostać miliony różnych papilotek, mini topperów i dzięki nim stworzyć prawdziwe cuda w swojej kuchni. Dodatkową zaletą muffinek jest to, że ich wykonanie jest banalnie łatwe i można tworzyć różne wariację.

 

Muffiny białe:

  • 2 szklanki mąki (50/50 owsiana i pszenna – u mnie)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu (można dodać więcej)
  • 1 jajko
  • 1 jabłko
  • 2 łyżki duże płaskie oleju kokosowego
  • pół szklanki wody gazowanej
  • pół szklanki kefiru
  • słodzimy jak lubimy ja dodałam łyżkę miodu

 

Wykonanie:
  • mąkę przesiewamy, dodajemy proszek do pieczenia i cynamon – mieszamy łyżką
  • dodajemy olej, żółtko, wodę, kefir, słodzik – mieszamy suche składniki z mokrymi
  • białko ubijamy na sztywną pianę – dodajemy do ciasta i lekko mieszamy
  • jabłko kroimy w drobną kostkę i odstawiamy na bok
  • do foremek nalewamy na spód ciasto, potem wrzucamy jabłka i zalewamy resztą ciasta – polecam nalewać do samej góry foremek.
  • pieczemy 30 minut w 190 stopniach, po upieczeniu zostawić w piekarniku na 5 min.

 

 

 

Muffiny czarne:

 

  • 2 szklanki mąki ( 50/ 50 owsiana i pszenna u mnie)
  • 3 czubate łyżki naturalnego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • pół szklanki wody gazowanej
  • pół szklanki kefiru
  • słodzimy jak lubimy ja dodałam łyżkę ksylitolu

 

Wykonanie:

 

  • mąkę przesiewamy, dodajemy proszek do pieczenia i kakao – mieszamy łyżką
  • dodajemy olej, żółtko, wodę, kefir, słodzik – mieszamy suche składniki z mokrymi
  • białko ubijamy na sztywną pianę – dodajemy do ciasta i lekko mieszamy
  • nalewamy ciasto do samej góry foremek
  • pieczemy 30 minut w 190 stopniach, po upieczeniu zostawić w piekarniku na 5 min.

 

Polewę zrobiłam z oleju kokosowego i kakao. Łyżka oleju kokosowego i łyżka kakao – jak na czekoladę przepis na czekoladę.

Aby muffiny były smaczne i zawsze wyrosły to pamiętaj o kilku trikach:
  • gdy w przepisie masz sam kefir/mleko ujmij trochę i dodaj wody gazowanej
  • jeżeli w przepisie nie ma jajka to i tak na koniec dodaj ubitą pianę (no chyba, że mają być wegańskie)
  • zawsze przesiewaj mąkę

 

 

 

Inne przepisy na muffiny z mojego bloga:

 

Świąteczne papilotki i toppery – [ K L I K ]

 

__________________________

ps. zima nadeszła, za oknem ciemno i ponuro. Wypadki się zdarzają częściej – niestety. Poszkodowani w wypadkach zapominają o tym, że oprócz odszkodowania należy im się też zadośćuczynienie pieniężne. Firma ubezpieczeniowa to podmiot który zobowiązany jest nam wypłacić zadośćuczynienie. Jeżeli sprawca wypadku jest znany to zadośćuczynienie możemy dochodzić z jego OC. Zadośćuczynienie obejmuje jedynie straty niemajątkowe:

  • uszkodzenie ciała
  • wpływ zdarzenia na psychikę
  • rozstrój zdrowia

Jeżeli myślisz o tym aby samemu oszacować jakie zadośćuczynienie Ci się należy to muszę Cię rozczarować, nie rób tego! To nie jest proste i bez większej wiedzy takie negocjację mogą Ci się nie udać. Udaj się do specjalisty on pomoże Ci przez to przejść i wyjść z sukcesem.

Post Author: Paula Dowlasz

32 thoughts on “ŚWIĄTECZNE MUFFINY *odchudzone święta*

    Joanna

    (6 grudnia 2018 - 08:02)

    Koniecznie muszę wypróbować

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:09)

      Polecam 🙂

    Ciekawska Magdalena

    (6 grudnia 2018 - 08:17)

    Wpadam na przekąskę do Ciebie

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:09)

      Zapraszam 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (6 grudnia 2018 - 09:24)

    Muffiny w każdym wariancie szybko u nas znikają ze stołu. 😉

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:09)

      U mnie tak samo 🙂

    Candy Pandas

    (6 grudnia 2018 - 11:07)

    Muffiny chyba lubi każdy 😀 To jest świetny prezent dla bliskich 🙂

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:09)

      O tak! Zgadzam się 🙂

    Kamila | Uważniej.pl

    (6 grudnia 2018 - 12:36)

    A jak z konsystencją? Jest bardziej zbita? Czy puszysta?

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:08)

      Puszysta 🙂

    Mama pod prąd

    (6 grudnia 2018 - 17:24)

    Bardzo lubię muffiny. I polewę czekoladową robię taką jak Ty. 😉

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 07:08)

      Super, najlepsza polewa 😛

    Agnieszka

    (7 grudnia 2018 - 08:27)

    Uwielbiam muffiny! <3 Na pewno wypróbuję Twój przepis przed świętami!

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 08:52)

      Super 🙂

    Marta

    (7 grudnia 2018 - 09:36)

    Bardzo fajne babeczki!

    Beata Herbata

    (7 grudnia 2018 - 10:09)

    Wstyd się przyznać ale ja jeszcze nigdy nie robiłam muffinów 🙂 A te Twoje wyglądają cudnie 🙂

    Spirulina

    (7 grudnia 2018 - 11:20)

    Generalnie na święta muffinów na stole nie mamy ale właściwie czemu w tym roku miałyby się nie pojawić? 🙂 Fajny przepis

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 18:24)

      Polecam 🙂

    Iwonka

    (7 grudnia 2018 - 11:54)

    W weekend sobie takie zrobię 🙂

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 18:24)

      Polecam 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (7 grudnia 2018 - 16:45)

    Ostatnio wzięło nas na muffiny w białej odsłonie, czekoladowe i migdałowej. 🙂

      Paula Dowlasz

      (7 grudnia 2018 - 18:24)

      Wow, na pewno były pyszne 🙂

    Magdalena Szymańska

    (7 grudnia 2018 - 18:53)

    Jedne i drugie chętnie bym spróbowała 🙂

    Karolina / Nasze Bąbelkowo

    (8 grudnia 2018 - 04:59)

    Najbardziej lubię muffiny, które są lekko „mokre” i nasączone – bk ich dodatkowa zaleta to fakt, ze się nie kruszą 😉 Jeśli Twoje do takich właśnie należą – biorę wszystkie! 😉

    Bogusia

    (8 grudnia 2018 - 08:16)

    Odchudzi się w święta, oto wyzwanie

    Olka

    (8 grudnia 2018 - 09:22)

    Jakoś nigdy nie myślałam o muffinach w kontekście świąt. Ale to w sumie całkiem dobry i prosty do wykonania pomysł. No i tak, jak piszesz, można je cudnie udekorować.

    Ja dziś wypróbowuje przepis 🙂

    Madka roku

    (8 grudnia 2018 - 10:48)

    Bardzo lubię muffinki, chętnie bym takowych spróbowała! 🙂

    Aneta

    (8 grudnia 2018 - 10:56)

    Bardzo lubię muffiny. Zatem i w Twoim wykonaniu zapewne by mi smakowały. Pyszności nigdy dość.

    pożeram strony

    (8 grudnia 2018 - 21:58)

    Uwielbiam muffinki pod każdą postacią 🙂

    JoannaGiovanna

    (9 grudnia 2018 - 23:23)

    Zapisuję przepis, jeśli można 🙂

    Agata

    (15 grudnia 2018 - 14:25)

    Niezłe rogi Ci wyrosły 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *