Schudłam czy zwariowałam? * rób to mądrzej *

Ja  schudłam mądrze. Dlatego moją pasją stało się motywowanie i  zapraszam Was na nowy wpis.

(…) Jest 6 rano idę do kuchni, wyciągam z szafki pieczywko Wasa, smaruję je twarożkiem i jem, do tego gorzka herbata. Jest 9 czas na drugie śniadanie, jem banana i piję kawę – oczywiście gorzką. Jestem głodna! Oh, nareszcie 12, czas na obiad! Pół woreczka ryżu i gotowana pierś z kurczaka, 15 i podwieczorek hmmm, może jakiś wafel ryżowy z jogurtem? 18 ostatni posiłek no wiadomo! Po 18 przecież nie można jeść, a więc coś lekkiego zjem teraz i koniec na dzisiaj. Kurczę jest 21, jestem taka głodna, nie chce mi się jeszcze spać ale chyba pójdę bo jestem taka głodna. Oooo 22, musiałam zjeść małą kanapeczkę musiałam i idę spać – dobranoc. (…) – znacie to? Ja znalazłam to na jednym pamiętnikowym forum o odchudzaniu i pomyślałam, że ten tekst idealnie zacznie dzisiejszy wpis :-).

Często kobiety ( tak będę zwracała się w tym wpisie tylko do piękniejszej części moich odbiorców ) tak  bardzo chcą się odchudzić, że przestają myśleć racjonalnie. I to jest właśnie bardzo damskie, popadanie ze skrajności w skrajność ( ja jestem w tym mistrzem ). Opcja pierwsza : głodzenie się, jedzenie bardzo małych ilości kalorii w ciągu dnia, ok. 800 kcal dziennie to zdecydowanie za mało by … żyć. A ratowanie się namoczonymi wacikami i ich połykanie, mają one powodować sytość ( tak, to też przeczytałam na forum).

Opcja druga: sięganie po suplementy nie wiadomego pochodzenia. Spalacze które możemy kupić przez internet, mogą nas zabić. Jest wiele historii dziewczyn które chciały szybko schudnąć i po prostu ugotowały się od środka – wiem, brzmi to śmiesznie tylko cholera to jest prawda! Opcja trzecia : duży wycisk siłowy, kręcenie dwa razy dziennie cardio + inne ćwiczenia siłowe ot, tak wszystko naraz ale jednocześnie zero dbania o dietę bo przecież albo się męczę i ćwiczę albo się męczę i zdrowo odżywiam.

Nie można nagle drastycznie obcinać kalorii, jeżeli cały czas żyjemy w jakimś trybie nie możemy się nagle zmienić o 180 stopni bo nasz organizm zwariuję. Tak samo jeżeli ktoś pali papierosy przez 30 lat i nagle z dnia na dzień je rzuca to organizm ich szuka, to samo jest z odchudzaniem trzeba rezygnować pomału, z dnia na dzień aż dojdzie się do zera jeśli chodzi o złe odżywanie.

Trzeba słuchać swojego ciała, może to zabrzmi jak w jakiejś sekcie ale nasz organizm daje znać o sobie i można wywnioskować czy czegoś jest za mało albo czegoś za dużo. Prosta sprawa, pisałam z dziewczyną która ciągle miała nabrzmiały brzuch, budziła się a brzuch jej pęczniał przez cały dzień – okazało się, że w swojej diecie ma bardzo dużo nabiału. Odstawiła nabiał i problem minął.

Nie musisz być modna i wcale od razu nie musisz rezygnować z glutenu*, mięsa*, nabiału* i jeść tylko trawę. Wkurza mnie to, że ślepo podążamy za modą i bez podstaw odrzucamy pewnie składniki ze swojego menu. Ktoś krzyknie GLUTEN TO ZŁO i Ty nawet wybierając piwo sięgasz po te „free gluten” – serio? Ale po co? Zdrowa dieta to zbilansowana dieta. Wszystko jest dobre jak jesz z głową.

Należy być systematycznym w tym co się zaczęło.  Dieta 5 dni w tygodniu a w weekendy opychanie się słodkościami naprawdę nie przyniesie efektów (ale przyniesie Ci rozchwianie emocjonalne). Tak samo jest z treningami, codzienne cardio – to nie sposób na lepszą sylwetkę a na „zajechanie się”. Najlepiej jest każdego dnia mieć jakiś plan np. poniedziałek nogi, wtorek brzuch itp. Należy też zrobić sobie minimum jeden dzień odpoczynku tak aby ciało się zregenerowało. Dlatego jak wiesz, że np. za pół roku masz ważny dzień i musisz wyglądać idealnie to zacznij przygotowywać swoje ciało te pół roku wcześniej, a nie miesiąc przed piszesz do mnie, że musisz schudnąć 15 kg w 4 tygodnie… Bo to nie ma sensu – uwierz 🙂

* – mam na myśli osoby zdrowe które nie muszą z przyczyn zdrowotnych rezygnować z tych składników.

 

 

Sukienka ze zdjęć – [ bonprix – sukienki ]

Post Author: Paula Dowlasz

20 thoughts on “Schudłam czy zwariowałam? * rób to mądrzej *

    Łukasz Bier

    (15 marca 2017 - 11:20)

    Do wszystkiego z głową 🙂

    Mika Tv

    (15 marca 2017 - 17:48)

    Ale fajna stylizacja 🙂 I bardzo pomocny oraz wartościowy post

    Ewelina Bauer

    (15 marca 2017 - 17:48)

    cieszę się, że powstają takie posty jak Twój 🙂 ważne jest zachowanie rozsądku we wszystkim, co się robi, a zwłaszcza w odchudzaniu! Niewłaściwym podejściem do tematu możemy sobie zrobić naprawdę wielką krzywdę. Nie dość, że jest to niebezpieczne dla zdrowia (brak witamin i innych niezbędnych składników) to jeszcze gwarantowany efekt jojo i rozczarowanie! Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie takiej diety, jak ta w cytowanym przez Ciebie tekście… Mam za sobą okres w życiu, kiedy moja dieta miała podobną kaloryczność (mimo, iż ilościowo jedzenia było dużo, to kalorycznie nie wychodziło tak wiele). Nie było to spowodowane chęcią odchudzenia się, a ogólną sytuacją życiową. Ale skutki tego procesu widoczne były natychmiast- wypadające włosy, słabe paznokcie…

    ssubtelnaa

    (15 marca 2017 - 17:48)

    Zgadzam się w 100 % 💕

    Marteczka Ka

    (16 marca 2017 - 06:22)

    Rozsądek i umiar ważny jest we wszytkim. Piękna kurteczka!

    I am Emilia

    (12 grudnia 2018 - 10:54)

    ładnie wyglądasz

    Aleksandra Załęska

    (12 grudnia 2018 - 10:59)

    Zgadzam się z Tobą, że czasem za szybko staramy się schudnąć i wyrządzamy sobie znacznie więcej szkody niż pożytku. Owszem stracimy na wadze, ale ucierpi na tym nasze zdrowie.

    Kamomil

    (12 grudnia 2018 - 11:10)

    Jaka piękną i zadowolona 🙂

    Natalia

    (13 grudnia 2018 - 08:54)

    Dobrze powiedziane a właściwie napisane… Dużo osób zapomina o zdrowym rozsądku podczas odchudzania.. Ja w drugą stronę funkcjonuję- chciałam przytyć 😀

    ladymamma.pl

    (13 grudnia 2018 - 09:07)

    Zdrowy rozsądek to podstawa! 😉 Wyglądasz kwitnąco :))

    Monika

    (13 grudnia 2018 - 09:18)

    O tak, napisane ze zdrowym rozsądkiem. Taki kubeł zimnej wody wbrew akcjom promującym zdrowe jedzenie i szczupłe sylwetki… Nie dajmy się ogłupić, korzystajmy z rozumu, nie dajmy się zdołować, ani zapędzić w dietę, na której wytrzymamy max. 1 miesiąc, a wcale nam nie odpowiada… Do tematu świetnie pasuje książka „Myśl i jedz mądrze” dr Caroline Leaf. Nie narzuca, że mamy jeść tylko jarmuż z ziarnami i kiełkami, ale zaznacza, że dla każdego jest coś innego, a poza samym jedzeniem ważne są nasze emocje i uczucia tak samo podczas przygotowywania posiłku jak i jedzenia. Gorąco pozdrawiam 🙂

    Spirulina

    (13 grudnia 2018 - 09:52)

    Do odchudzania trzeba podchodzic nie tylko z rozwaga (oczywiscie jest wazna), ale tez z podstawowa wiedza o fizjologii czlowieka. Mozna wtedy znacznie mniejszym kosztem osiagnac zamierzone cele.

    Magda

    (13 grudnia 2018 - 10:12)

    Bardzo mądry wpis 🙂 Wszystko jest dla ludzi, ale wszystko z umiarem – tak jedzenie, jak i treningi 🙂

    Ania

    (13 grudnia 2018 - 14:35)

    Do wszystkiego trzeba podejść z głową 🙂

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (14 grudnia 2018 - 07:38)

    Oj tak, wpadanie ze skrajności w skrajność to moja przypadłość, wciąż nie udaje mi się z nią efektywnie walczyć. 😉

    Pozycje Obowiązkowe

    (14 grudnia 2018 - 08:37)

    Mam to szczęście, że nigdy nie musiałam się odchudzać – perfekcyjną sylwetkę mam w genach a pomaga mi ją utrzymać sport. I całe szczęście bo przy mojej słabej woli i miłości do czekolady i chipsów mogłoby się to źle skończyć 🙂

    klaudia j

    (14 grudnia 2018 - 09:38)

    do wszystkoiego trzeba podchodzić zz umiarem, racjonalnie.

    Vai Bewitched

    (6 stycznia 2019 - 08:15)

    Post jak gdyby o mnie.
    Mnie nie udaje się schudnąć. Zaczęłam 19 marca 2017. Niedługo minie rok.
    Nieudane suplementy – znam to. Ostatnio przynajmniej wywalczyłam zwrot kosztów za jeden z nich, niedziałający.
    Pozdrowienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *