Śpij spokojnie i chudnij…

Śpij bo tego potrzebujesz!

Sen jest bardzo ważny dla człowieka przede wszystkim dla regeneracji. W trakcie snu naprawiają się komórki ciała. Sen jest jak głód i musimy go zaspokoić. Potrzeba snu jest czymś naturalnym. Jeśli nie dostarczymy go naszemu organizmowi to grozi nam rozdrażnienie, kłopoty z pamięcią, obniżona odporność, kłopoty z mową, bóle głowy, powolność a nawet depresja. Odpowiednia ilość snu to GWARANCJA dobrego samopoczucia! Jeżeli będziesz źle sypiać to nie znajdziesz siły na trening ani jakąkolwiek inną aktywność fizyczną.

W czym do łóżka?

Sen jest ważny! Warto więc przed snem wziąć kąpiel, zregenerować się i nie sięgać po telefon, tablet czy laptop. A ładna piżamka doda nam ochoty na sen. Odzież do snu czyli piżamy to naprawdę trudny wybór! Możemy wskoczyć w strój kolorowego jednorożca lub piżamę z jedwabiu to wszystko zależy od Nas.

Ładna piżama i szlafrok są naprawdę nam potrzebne, nieraz są takie wieczory w które czujemy się beznadziejnie i seksowna piżama może nam dodać pewności siebie. A może warto zorganizować piżama party wraz z koleżankami i zrobić konkurs na najlepszą piżamę? Zainwestuj w swój sen bo on pomoże osiągnąć Ci idealną sylwetkę.

Bez snu ani rusz!

Pamiętam jak kiedyś jedna z Was pisała mi, że nie ma siły ćwiczyć ani rano ani wieczorem bo jest taka śpiąca. Rano nie ma siły wstać z łóżka wcześniej a wieczorem chce jak najszybciej być w łóżku. Moja rada to kontrolowanie snu… Bo zbyt długie spanie też nie jest świetnym rozwiązaniem. Około sześć lat temu w wakacje spałam od 22:00 do (często) 14:00 leżałam, przewracałam się ogólnie byłam w łóżku. Po kilkunastu dniach wyglądałam okropnie byłam blada i spuchnięta. Wiecie o tym, że naukowcy zbadali iż długie wylegiwanie się w łóżku postarza mózg o 2 lata? A więc ile spać aby czerpać z życia to co najlepsze? 6/7 godzin to najlepszy czas na zregenerowanie sił i odpoczynek. A jeżeli macie problemy z zaśnięciem to koniecznie unikajcie wieczorową porą kawy, chilli, tłustych potraw i… czekolady.

Post Author: Paula Dowlasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *