Panny Młode ATAKUJĄ!

MaDki wcale nie są najgorsze.

W internecie nic nie ginie a funkcje zrzuty ekranu mamy opanowaną do perfekcji. Gdy silną „pato” grupą w sieci są maDki to ja będąc na wielu grupach ślubnych uważam, że przyszłe Panny Młode również potrafią zaskoczyć.


„Dopóki nie było internetu tylko rodzina wiedziała, żeś debil.”

No i chyba jest w tym powiedzeniu ziarnko prawdy. Jakie są moje ulubione kwestie na ślubnych grupach?

  • „Która z Was ślubuje 20 maja 2019 r ? Co już macie gotowe?” no i teraz w natarciu są przyszłe Panny Młode które czytać umieją ale bez zrozumienia. Najczęstsze odpowiedzi – „O 20 maja! Moja data! 20 maja 2222 rok”, „ooo 20 maja to moje urodziny!” , „my już mamy (……….) i czekamy do 15 lipca” – i nie dowiesz się tego czego chcesz…
  • „Czy do tej (PM wrzuca zdjęcie sukienki i butów) sukienki pasują te buty?” – i zaczynamy w komentarzach gonitwę złośliwości. Np. „brzydka sukienka” , „ta sukienka wygląda jak po mojej prababce”, „jak buty to tylko KOTYL ślubne buty to KOTYL”, „aha te buty są brzydkie” porad tyle co nic ale opinii dot. sukni i butów masa tylko nie o to Panna Młoda się pyta.
  • „Wrzucam zdjęcie dwóch modeli obrączek proszę pomóżcie wybrać Z TYCH DWÓCH – które lepsze?” – no i tutaj następuję wrzucanie na hura zdjęć swoich obrączek i opisywanie, że jak obrączki to tylko takie! Nikt nie pomoże wybrać, nikt…
  • „Wybraliśmy razem z Narzeczonym, że nie chcemy tradycyjnego dużego wesela. Chcemy lecieć za granicę i zabrać ok. 12 najbliższych nam osób. Czy któraś z Was coś takiego organizowała? Szukam wskazówek:).” – tutaj bardzo często wyobrażam sobie to tak. Taka nawiedzona przyszła Panna Młoda czyta taki wpis, przymyka oczy, bierze łyka pewnie jakiegoś energetyka i zaczyna swoje wywody.


„Jak to wesele za granicą?Wesele tylko w remizie albo wielkiej sali weselnej. Catering! Prosiak! A stół wiejski? A Ty pewnie co na plaży i sałatki i jakieś drinki z palemką – a WÓDKA? Zimna wódka! No i co Ci z 12 osób, powinno być minimum 200! ”

  • „Zaczynamy planować wesele ale myślimy jaka cena powinna być za talerzyk aby wesele nam się zwróciło?” – czuję taki dreszcz zażenowania. Robić wesele a na nim myśleć tylko o tym czy z kopert uzbieramy 20 tysięcy czy może jednak 60 tysięcy. Naprawdę ludzie o to pytają…

O gustach się nie dyskutuje

ale ja dziś trochę podyskutuję. Gust rzecz względna jedni wolą białe buty, inni zielone a jeszcze innym w głowie czarne. No i fajnie! Świat byłby nudny gdyby każdemu podobało się jedno i to samo ale czasami zdarzają się takie elementy dotyczące wesela, że jedno co się chce to krzyczeć KICZ!

Zaczynamy od tablic rejestracyjnych na auto którym jedziemy do ślubu. Oczywiście musi być prześmiewczo typu „SORRY! CHŁOPAKYY MUSIAŁEM” oraz „DZIEWCZYNYYY! ON JUŻ JEST MÓJ” – czyli w wolnym tłumaczeniu chłopaki musiałem wziąć za żonę tą szkaradną dziołchę ale jej ojciec straszył mnie siekierą oraz dziewczyny ten misiu pysiu już jest mój, i nie radzę żadnej się zbliżać bo włosy z głowy wyrwę. Serio ja tak rozumiem a przysięgam kija w d**** nie mam! Drugim moim ulubionym zestawem tablic są „ONA NIE JEST CIĄŻY” oraz „ON NIE JEST BOGATY” – no tak! Przecież w ciąży do ślubu to grzech a gdyby on był bogaty to Ty byś była materialistką i trzeba walnąć t na samochód bo to takie „heheszkowe”. W wolnym tłumaczeniu dla mnie teksty tego typu są okrutnie złe…

Podziękowania dla gości i tutaj również Panny Młode atakują swoich gości prezentami które lądują w koszu – często jeszcze na sali weselnej. Wyżej wrzuciłam zdjęcie propozycji CZARNEGO PAPIERU TOALETOWEGO w prezencie dla gościa. Ja wyobraźnie mam wielką i już to widzę… Sala weselna jak ze snu, złote podtalerze (bo MUSZOOOM być), białe obrusy, lampiony, kwiaty i bum na talerzu rolka papieru. Ja zrozumiałabym to tak

„po jedzeniu na naszym weselu rozwolnienie gwarantowane – weź papier bo może zabraknąć”

A jeszcze jak jesteśmy przy tym miłym temacie to dodam, że są takie Panny Młode które zamawiają papier toaletowy ze zdjęciem swoim i swojego Misiaczka aby goście nawet podczas wycierania się pamiętali u kogo są! NA BOGATO!!

Banery typu „tutaj mieszka panna młoda której darmo oddać szkoda” – ja wiem, że gdzieś to jest tradycją ale nie zmienię o czymś takim zdania.

„Córki darmo nie oddamy lecz za karton wódki chętnie ją sprzedamy!”

Pisałam to ja królowa kiczu w wianku, koronie z welonem i okularach – dystanss!

Jedną z bardziej pozytywnych aspektów przynależenia do Polski do Unii Europejskiej jest możliwość korzystania z różnych możliwych świadczeń. Dzięki temu zasiłek rodzinny w Niemczech należy się niektórym osobom. Kindergeld bo o tym mowa to zasiłek na dziecko. Jest to bardzo atrakcyjny zasiłek jednak należy pamiętać o tym, że zasiłek ten nie sumuje się z 500+. Jak starać się o Kindergeld? Pierwszym krokiem jest posiadanie niemieckiego numeru identyfikacyjnego. Należy pamiętać, że od złożenia wniosku do otrzymania wypłaty może minąć sporo czasu.

Zapraszam Cię do mnie:

Mój BOHO wieczór panieński – [ K L I K ]

Mój kanał na YouTube – [ K L I K ]

Moja grupa odchudzająca – [ K L I K ]

Mój INSTAGRAM – [ K L I K ]

Post Author: Paula Dowlasz

12 thoughts on “Panny Młode ATAKUJĄ!

    Kwadrans dla Ciebie

    (9 maja 2019 - 10:38)

    He, he ciekawy wpis. Moim zdaniem dystans to podstawa. Bez niego człowiek by zwariował. 🙂

      Paula Dowlasz

      (10 maja 2019 - 09:08)

      Tak jest DYSTANSSS 🙂

    Aleksandra Załęska

    (9 maja 2019 - 11:19)

    W każdej grupie zdarzają się osoby, które zamiast dać odpowiednią radę będą krytykować. A co do gadżetów – o gustach się nie dyskutuje. Wiele z nich również i mnie nie śmieszy, ale są gusta i guściki

    S

    (9 maja 2019 - 12:12)

    Dystans do takich spraw do podstawa. Hejterzy i ludzie żywiący się krytyką innych są wszędzie i raczej nie sposób ich uniknąć.

      Paula Dowlasz

      (10 maja 2019 - 09:08)

      Otóż to 🙂

        Madka roku

        (11 maja 2019 - 17:23)

        Z jednej strony bulwersujesz się, że niektóre panny młode hejtują i krytykują wybory innych, z drugiej sama się nasmiewasz 🙂 ja powiem tak: nie to ładne, co ładne, tylko to, co się komu podoba. To jest dzień młodych i jak chcą mieć czarny papier toaletowy czy napisy na samochodzie, to mnie to nie przeszkadza. Niech se maja, niech się cieszą i dobrze bawią. Ale niech też pamiętają przy okazji, o co w tym dniu tak naprawdę chodzi i co jest najważniejsze. Ja miałam totalną glupawke przed ślubem, przejmowałam się pierdolkami za bardzo i trochę żałuję.

    Bookendorfina

    (9 maja 2019 - 14:25)

    Niech każdy po swojemu ustawia ten dzień, to jego dzień, nie mój, nie mnie się ma podobać, ale młodym.

      Paula Dowlasz

      (10 maja 2019 - 09:07)

      Dokładnie ale granicę są 🙂

    Opalanka

    (10 maja 2019 - 09:45)

    Ciekawe, pojęcia nie miałam, że można mieć takie pomysły. Jeśli można i wszyscy są zadowoleni – niech im będzie, byle nie wchodzili na moje podwórko:)

    Karolina / Nasze Bąbelkowo

    (10 maja 2019 - 20:26)

    W sumie się cieszę, że ominęło mnie całe to szaleństwo weselnych przygotowań. Mieliśmy nieduże przyjecie i skromne dekoarcje – bo w tym dniu i rak bajbardziej liczą się inne rzeczt 🙂

    Dominik

    (12 maja 2019 - 09:17)

    Mam wrażenie, że niektórych dopada głupota planując i organizując wesele. Podpytywanie się o strój obcych ludzi na FB czy forum? A gdzie koleżanki , bliscy? Ile osób tyle opinii… Ślub to wydarzenie dla mas samych a nie pokazowka…

      Paula Dowlasz

      (13 maja 2019 - 07:26)

      Też mnie to zawsze zastanawia gdzie są bliscy:P.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *