Powrót do bycia FIT!

FIT. Nie FAT.

Powrót do bycia FIT brzmi górnolotnie. Dostałam od Was naprawdę dużo wiadomości z pytaniem co z blogiem? No jak co? On cały czas istnieje a ja dla Was działam :).

Od dnia ślubu moja dieta upadła. Wakacje rządzą się innymi prawami. Grille, alkohol, imprezy i brak czasu sprawiły, że stałam się ulaną kulką. Dodatkowo w te wakacje dużo jeździliśmy. A jak już jazda nocą to częste wizyty w McDonalds i po hot doga na Orlenie też nie były nam obce :). Ogólnie tyle śmieciowego jedzenia nie zjadłam już dawno. Możliwe, że nie powinnam się do tego przyznawać ale… bez przesady. Wchodząc na wagę jakiś czas temu miałam dreszcze! Naprawdę nie wiedziałam co mnie tak czeka. Obawiałam się, że zobaczę 7 z przodu (a tego nie chciałam). Na szczęście (i nieszczęście) przytyłam jedynie pół kilograma/kilogram (zależy od wagi). Jednak to i tak był dla mnie znak. Postanowiłam wiec już tydzień temu WRACAM DO BYCIA FIT!

To znaczy Paula wracasz do czego?

Do zdrowego jedzenia – przede wszystkim! Moje śniadania przez lipiec i połowę sierpnia wyglądały mniej więcej tak:

  • tosty z serem (dużą ilością sera) ketchup i kawa z mlekiem
  • kanapki z miodem

Jadłam to samo i w ogromnych ilościach. Pewnego dnia zrobiłam sobie cztery kanapki, położyłam na to ser, ketchup – zjadłam i pomyślałam sobie ” co ja robię?”

W normalnym życiu moim maximum na śniadanie są dwie kromki chleba, jeżeli biorę ser (jem go mało) to jeden plaster dzielę na 4 kanapki. Pomyślałam sobie:

Paula gdzie są Twoje omlety? Serki wiejskie? Zdrowe jedzenie? Wszystko w zdrowszej wersji?

To co kochałam bo często mówiłam, że śniadania trzeba celebrować uciekło mi. Zapomniałam o tym…

WRACAMY!

Wszyscy! Na szczęście (oczywiście żartuje, że na szczęście) wiele z Was też odpuściło i znowu zaczynamy razem. Moja fejsbuczkowa odchudzająca grupa znowu nabrała wiatru w żagle i działamy! Razem zrzucamy te nasze kilogramy.

Jak zacząć? Jak wrócić? Jak być znowu FIT?

Woda. Zacznij znowu pić więcej wody. Polecam też pić pokrzywę jest bardzo dobra na pozbycie się wody z organizmu. Pamiętaj: kawa ani słodkie napoje nas nie nawadniają. No niestety ale odstaw słodycze. Wiesz o tym, że po dwóch tygodniach nie jedzenia słodyczy już nie będziesz mieć na nie ochoty? Możemy spróbować razem. Odpuść sobie wizytę w pizzerii czy McDonaldzie idź na zakupy i kup coś zdrowego do lodówki. Do każdego dania dorzucaj jak najwięcej warzyw. Kiełbasa z grilla o 23:00? Już powiedz grillom STOP! No chyba, że grillują też warzywa.

Efektywne lutowanie nawet małego obszaru może być łatwe do przeprowadzenia jeśli użyjemy dobrego (trwałego) preparatu. Warto wybrać topnik do lutowania który współgra z różnymi stopami również tymi bezołowiowymi. Najlepiej gdy produkty mają plastyczną konsystencję wtedy można bez problemu nakładać je szczoteczką, patyczkiem lub igłą.

Post Author: Paula Dowlasz

7 thoughts on “Powrót do bycia FIT!

    Ulcia

    (28 sierpnia 2019 - 12:17)

    Zdarzają się takie momenty, że czasami trzeba odpuścić, ale najważniejsze jest to, że się wraca, że wraca się do czegoś co tak naprawdę się kocha 😊
    Paula u Ciebie tutaj jest wszystko takie „ludzkie” więc i ja wracam na dobre tory razem z Tobą 💪😊 Dzięki za motywacje 😘 dziaaaaałamy 🔥

    Anita Antecka

    (5 września 2019 - 11:35)

    Hej kochana na diecie byłąm rok temu. Wytrzymałam ze 4 miesiące. Ważyłam 55 kg chciałam ważyć 50 🙂 i owszem schudłam do 47 jeżdziląm tez wtedy na zumbe, na siłownie ale jak przyszły wakacje niestety powoli zaprzestałam i wrócily mi kg na dłuższą mete ciężko 🙂 mąż zaś zadowolony bo są cycki 😛 także wyluzowałam z dietowaniem

    Monika Kilijańska

    (6 września 2019 - 10:35)

    Polecam grillowaną cukinię! Pychotka! I wtedy nie trzeba właściwie kiełbasy.

    Tenebris

    (6 września 2019 - 20:09)

    Cały czas walczę sama ze sobą – każde przeziębienie i wyjazdy sprawiają, że wracam do swoich starych nawyków.

    MangoMania

    (7 września 2019 - 08:14)

    Tosty z serem jedzone za często nie przyniosą nic dobrego. Ważne by zjeść smacznie i zdrowo. I nie wiem co ma topik do lutowania do głównego tematu tego wpisu?

    Donna

    (7 września 2019 - 23:46)

    Wody zawsze piję duzo, o przypomniłas mi o piciu pokrzywy, ona też jest dobra na wlosy 🙂

    Koralina

    (8 września 2019 - 13:29)

    skąd ja to znam, najgorsze, że człowiek szybko wpada w taką rutynę. Nadszedł czas, że i ja wracam do lepszego jedzenia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *