Gdybym SCHUDŁA…

Schudła BYM i wtedy została bym modelką…

pisarką, aktorką, influencerką, dziennikarką, matką, lepszą wersją siebie, lepszą żoną i kochanką. Kim jeszcze byś została gdybyś schudła? Uwielbiam wiadomości od Was często bywają bardzo inspirujące. Tym razem też tak było!


Cześć Paula! Piszę do Ciebie ponieważ jesteś taka fajna normalna. Ważę dużo ponad normę. Źle mi z tym. Uważam, że gdybym zrzuciła z siebie kilka kg to byłabym lepsza. Myślę, że mój chłopak byłby bardziej ze mnie zadowolony. Jak mam to zrobić? Chciałabym być szczuplejsza i lepsza. Pomóż

Byłam gruba ale nie gorsza.

Jestem w fajnej sytuacji bo byłam gruba i wiem jak to jest nią być. Teraz jestem (chciałam napisać szczupła) szczuplejsza i też wiem jak to jest. Powiem tak jako dziewczyna w rozmiarze XXL byłam szczęśliwa, akceptowana i zadowolona z siebie. Obecnie jestem dziewczyną w rozmiarze M i jestem szczęśliwa, akceptowana i zadowolona z siebie. Wizualnie według mnie teraz wyglądam lepiej i zdrowiej. Jeżeli zaś chodzi o bycie lepszą/gorszą nie odczuwam czegoś takiego. Byłam tak samo dobra wtedy jak i teraz.

Wygląd sprawa indywidualna?

Dziewczyny każda z nas jest dobra, piękna i jest dobrą żoną, matką, kochanką i każda z nas może zostać modelką, pisarką i kimkolwiek tylko by chciała. Jak to? Kilogramy nie są wyznacznikiem. One tak naprawdę (nie mówię tutaj o skrajnej otyłości lub skrajnej anoreksji) nie znaczą nic. Przestańmy się porównywać. Kobietki to najbardziej nas gubi i wprowadza w frustrację. Widzimy, że tamta Anka z domu dalej ma tak długie nogi i talie jak osa. A jeszcze inna Zdzisia ma włosy niczym wyjęte z grafik google. A któraś tam ma biust w rozmiarze D! I wtedy my same sobie wydajemy się takie nijakie, żadne i beznadziejne. Takie, że jedyne co mamy ochotę zrobić to wejść do łóżka wziąć ciastka i popłakać. Znacie to?

A wiecie, że jest ogromne prawdopodobieństwo iż Anka, Zdzisia i ta od fajnego biustu widzą w nas coś super i też nam zazdroszczą? Kobiety takie są. My mamy to w genach dostrzegać u innych wszystko a samych siebie nie doceniać.

Nie czekaj na KOMPLEMENTY.

Mów je sobie sama. Naprawdę. Jeżeli Twój mężczyzna jest typem który uważa, że jeżeli raz do roku powie Ci coś miłego to ma Ci do starczyć na cały rok. To po pierwsze wyślij mu link do tego artykułu –> K L I K a po drugie olej go i nie czekaj na pochwalenie od niego. Wiele z nas chciałoby aby mężczyzna starał się, doceniał nas, zauważał wszystko, prawił komplementy, chwalił za wygląd – niestety takich panów jest (chyba) niewielu. Rzucę taki przykład co prawda nie dotyczący wyglądu ale tego, że chciałam być doceniona. Upiekłam drożdżówki idę do swojego Małża i mówię „patrz jakie piękne, ale jestem genialna” odpowiedzią było”czemu tak się przypiekły od dołu?” no i to są takie momenty w których masz chęć odwrócić się i wyjść. Dlatego znaj swoją wartość, swoje umiejętności i chwal siebie sama. Masz dzień w którym czujesz się jak milion dolarów? Spójrz w lustro i sobie to powiedz. To czy ważysz 50 kg czy 120 kg nie ma znaczenia. Nie ma czegoś takiego jak „normalny” wygląd lub „idealny”. Ktoś głupi kiedyś narzucił „idealne” wymiary kobiet 90/60/90 i jeżeli jesteśmy poza tymi wymiarami to znaczy, że co? Że jesteśmy nie idealne, nie normalne, brzydkie i jakimś drugim gatunkiem? Nie. Nie jesteśmy klockami i nie jesteśmy robione masowo aby wyglądać tak samo.

Szukając informacji w internecie znalazłam też idealne wymiary mężczyzny (ach za nich też się wzięli) i podobno ideał ma 182 cm a wagę 84 kg. No i teraz zastanówmy się Drogie Panie czy każdej z nas podobałby się mężczyzna o takich wymiarach? Nie. Każda z nas ma inne preferencje. Jedna lubi jak facet ma 182 cm wzrostu, inna jak ma 170 cm wzrostu. Tak samo jest z kobietami nie musimy być takie same aby być ładne.

Tu i teraz jesteś najlepsza!

Nie myśl o schudnięciu jak o czymś co zmieni całe Twoje życie na lepsze. Chcesz schudnąć? Super! Ale nie wiąż z tym planów na bycie lepszą. Jesteś dobra tu i teraz. Jeżeli przytyjesz to nie będziesz gorsza. Nie możemy się same nakręcać.

Inspirację do domu?

Ostatnio bardzo spodobały mi się (nie uwierzycie) ogrody zimowe! Kiedyś nie byłam fanką kwiatów zawsze nazywałam wszelakie rośliny „habaziami”. Od kiedy jestem żoną trochę mi się w głowie poprzestawiało i zaczęłam na rośliny patrzeć przyjaźniej. Pomyślałam, że fajnie byłoby zatrzymać lato i stworzyć zimowy ogród. Przeszklone powierzchnie idealną wkomponują się w architekturę domu wybudowanego w każdych latach. Wystarczy zapoznać się jak wygląda zabudowa tarasów i można realizować piękne projekty, zatrzymać lato i cieszyć się zielenią przez cały rok. Jestem jak najbardziej na TAK!

Post Author: Paula Dowlasz

16 thoughts on “Gdybym SCHUDŁA…

    Koralina

    (2 września 2019 - 08:59)

    nie myślałam o tym w ten sposób. Musze to wszystko przemyśleć i zmienić nastawienie 🙂

    Mayka.ok

    (2 września 2019 - 12:15)

    Sama prawda – to, że schudniesz, bo uważasz, że będzie lepiej wcale nie znaczy, że tak będzie. Albo robisz to dla siebie, albo nie jest to warte nic.

    Karolina z Rudeiczarne.pl

    (2 września 2019 - 15:52)

    Piękny, motywujący wpis. W kontaktach międzyludzkich nie zwracam uwagi na czyjąś wagę czy wygląd. Każda osoba jest wartościowa bez względu na wizualne efekty. Jeśli chce się schudnąć, niech będzie to cel dla siebie samej, a nie dla otoczenia. To w końcu Ty masz się czuć ze sobą dobrze i akceptować siebie. A jeśli ktoś inny nie akceptuje Ciebie takiej, jaka jesteś, daj sobie z tą osobą spokój,

    Styl Doroty

    (2 września 2019 - 19:11)

    Bardzo ważne byś kochała samą siebie, nie ważne są kilogramy jeśli człowiek ma dobre serce. Tutaj niestety często się spogląda na osobę otyłą jako niezadbaną i nie wartościową. Kwestia żywienia nie jest tylko sprawą objadania się to także może leżeć po innej stronie jak problemy z tarczycą czy hormonami. To także dziedziczy się po rodzicach, czy pradziadkach. Nie jest to jednak powód by naśmiewać się z takich osób, a pomóc im się dowartościować. Wspierać ich na każdym polu. Pozdrawiam

    Vademecum Mamy

    (2 września 2019 - 20:47)

    Ważne to pokochać siebie takiego jakim się jest 🙂

    donna

    (2 września 2019 - 21:57)

    Zgadzam się osoba otyła wcale nie jest gorsza od innych!

    Aga Mylifestyle

    (3 września 2019 - 13:27)

    Gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem…. Nie ma co patrzeć na to co by było gdyby…. Trzeba brać życie takie jakie jest i czerpać z niego garściami – tylko najpierw należy przestawić myślenie 😉

    Ania

    (5 września 2019 - 12:02)

    Waga nie powinna stygmatyzować ludzi i zabierać poczucia wartości. Owszem spora nadwaga łączyć się może z komplikacjami dla zdrowia, ale nie chodzi o to by wyznacznikiem tego jakim się jest była wizualna strona. To cieżki teamt, zwłaszcza że w dobie dzisiejszej pogoni za nieistniejącym ideałem młodzież popada w kompleksy.

    Joa nowa

    (5 września 2019 - 18:07)

    Wsparcie partnera jest ważne, ale kto nas może lepiej docenić jak my same? Zgadzam się w 100%

    Moja lepsza wersja

    (5 września 2019 - 20:13)

    No własnie gdybym… to bym… to takie zgubne. Większość odchudzających się osób nie ma pojęcia, że najpierw trzeba być szczęśliwym. Schudną i tak nie będą mieli satysfakcji.

    todoarmo. pl

    (6 września 2019 - 19:57)

    Bardzo ważne jest akceptować samego siebie. Nie tak łatwo jest czasami zmienić nawyki ale warto próbować.

    Tenebris

    (6 września 2019 - 20:13)

    Zmiana nastawienia to podstawa., a także wsparcie innych osób. Dołujące jest dogryzanie z cyklu „bo kiedyś to byłaś chuda, a teraz to jesteś gruba”. Czasami przez takie docinki trudno jest się podnieść..

    Anszpi

    (6 września 2019 - 20:51)

    Chciała bym schudnąć dla siebie, wiem jak jest mieć 36 rozmiar i 42. W mniejszym czułam się lepiej ale nic na siłę, jak się uda będzie super, nie to też spoko

    Okiem Marzycielki

    (7 września 2019 - 13:59)

    Pozytywne nastawienie i chęć zmiany to podstawa 🙂 Wsparcie innych osób również jest bardzo ważne 🙂 Bo jeśli ktoś schudnie, ale nie ma wsparcia rodziny czy odpowiedniego nastawienia to i tak będzie nieszczęśliwy 🙁 Trzeba albo zmienić nastawienie albo zaakceptować siebie 🙂 Jednym słowem nic na siłę 🙂

    oironio

    (9 września 2019 - 20:05)

    Nawet nie wiesz jak się cieszę, że tutaj trafiłam. Uwielbiam osoby takie jak Ty. Kocham czytać i pozytywne słowa i to, że dajecie kopa – takiego mega pozytywnego.
    Ja nigdy nie byłam gruba – szczyt mojej tuszy mieści się w rozmiarze M i aż mi głupio, że czasem staję przed lustrem i nie jestem z siebie zadowolona – bo „zawsze może być lepiej”… Chyba każda z nas ma takie chwile słabości, ale staram się każdego dnia mówić sobie, że jestem najlepszą wersją siebie – co by się nie działo, staram się.

      Paula Dowlasz

      (10 września 2019 - 08:45)

      Uwielbiam takie komentarze <3!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *