Ż(r)yj ZDROWO!

ZDROWO czyli jak?

W moim przekonaniu zdrowo oznacza mądrze, smacznie, bez głodzenia się i bez ciągłego myślenia co należy zjeść a czego nie. Wiele osób myśli, że zdrowe odżywianie to męczarnia i ciągłe jedzenie jarmużu ze szpinakiem. Tak nie jest. Ja nigdy nie jadłam ani jarmużu ani szpinaku ba, nie lubię praktycznie nic co liściaste i zielone. Zdrowe odżywianie dla wielu też kojarzy się tylko z odchudzaniem a tak również nie jest. Zdrowe jedzenie to styl życia i wybieranie np. owsianki na śniadanie jest czymś naturalnym a nie męczarnią. Do tej pory jak mówię mojej rodzinie, że na obiad będzie coś ze szpinakiem lub cieciorką to twierdzą, że chce zagłodzić Męża.

Zdrowo rób brzuch!

Możesz ćwiczyć 7 dni w tygodniu po 5h, możesz. Ale jeżeli nie będzie szło to w parze ze zdrowym, fajnym jedzeniem to efekty mogą nie być takie jak Ty tego oczekujesz. Możesz też ćwiczyć 4 dni w tygodniu po 2h, jeść zdrowe, obfite posiłki w weekend wypić małe piwo i zjeść coś z grilla a efekty Cię zaskoczą.

Czytasz zdrowe posiłki i co masz na myśli?

Ja myślę np. o zrazach drobiowych zawiniętych plastrem boczku i upieczonych razem z ziemniaczkami, barszczyku, jajecznicy na boczku, ciastkach i ciastach i wielu innych „tradycyjnych” potrawach.

Często chcąc schudnąć przechodzimy na tryb „jem zdrowo” i nagle radykalnie ucinamy sobie kalorie. Nie mając pojęcia jakie jest nasze zapotrzebowanie kaloryczne, nie mając pojęcia co ile ma kalorii zmieniamy całkowicie swoje menu. Wyobraź sobie, że przez ostatni rok codziennie zjadałaś ok. 3500 kcal i w Twoim menu było dużo jedzenia przetworzonego, przekąsek i np. słodkich napojów. Teraz postanawiasz jeść mało i zdrowo a w Twoim przekonaniu zdrowo to wafle ryżowe, gotowany kurczak, produkty z napisami „light” , „zero sugar” i wszystko co w sklepie znajduje się na pólkach z napisami „ŻYJ ZDROWO”. Dziennie zjadasz ok. 1400 kcal i czujesz głód. Męczysz się pierwszy dzień, drugi dzień, trzeci dzień jest bardzo ciężki i postanawiasz sobie zjeść kanapkę na kolacje, czwarty dzień zaczynasz tostami bo wczorajsza kanapka według Ciebie i tak zniszczyła tą „dietę” i jeszcze chwile jesz niby zdrowiej ale zbliża się piątek. W piątek nie opłaca się już zdrowo jeść bo weekend i zaczniesz po weekendzie. I tak co tydzień zaczynasz źle, kończysz źle i waga znowu pokazuje nie tyle ile byś chciała. Dodatkowo co weekendowe piwo i drinkowanie nie są mile widziane w walce o dobrą sylwetkę.

www.pauladowlasz.pl

Małymi kroczkami do celu.

Zawsze proponuję aby osoba która chce zmienić swoją dietę zaczęła od tego triku.

  • weź kartkę a4 i ciemny długopis
  • przez jeden dzień jedz tak jak do tej pory, nie hamuj się „bo kartka”
  • zapisuj wszystko co jesz i pijesz, batonik zjedzony podczas powrotu do domu, szklanka coli, kilka paluszków i banana. Wszystko.
  • następnego dnia spójrz na tą kartkę i zobacz ile produktów zjadłaś „bez celu” z poczucia nudy. Oznacz te produkty załóżmy na czerwono.
  • spójrz na kartkę i zobacz co zjadłaś dobrego i wtedy gdy była pora posiłku – oznacz to np. na zielono.
  • i teraz popatrz co zostało? Zaznacz to sobie np. na …fioletowo.
  • Powieść taką listę na lodówkę oraz napisz tam swoją wagę.

Nie stać Cię na dietetyka lub zwyczajnie nie czujesz potrzeby aby iść do niego? Nie ma problemu. Poszukaj informacji w internecie. Przekop Google, Youtube i zapisuj sobie wszystkie ciekawostki. Dowiesz się jak liczyć zapotrzebowanie kcal, co jeść na śniadanie, drugie śniadanie, obiad czy kolację. W tych czasach możemy nauczyć się naprawdę dużo chociażby z instagrama… 🙂

Dobra rada i od Dziada?

  • pij dużo wody
  • unikaj przekąsek
  • nie bój się owoców (owoc zjedzony o 22:00 ma tyle samo kalorii co zjedzony o 9:00)
  • unikaj potraw smażonych na głębokim tłuszczu
  • gotuj w wodzie, gotuj na parze, piecz w piekarniku, smaż na oliwie
  • ogranicz produkty z mąki pszennej (jeśli nie lubisz sama piec np. chleba polecam chleby z Lidla na zakwasie żytnim bez drożdży)
  • unikaj słodyczy
  • patrz na składy produktów które lądują w Twoim koszyku
  • planuj zakupy (unikniesz brania niepotrzebnych produktów)
  • ciesz się tym, że jesteś na dobrej drodze aby stać się lepszą wersją samego siebie!

Zapraszam do mnie:

mój instagram – KLIK

moja grupa odchudzająca – KLIK

moje vinted -sprzedaje za grosze – KLIK

Post Author: Paula Dowlasz

10 thoughts on “Ż(r)yj ZDROWO!

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (19 sierpnia 2020 - 17:37)

    Odpowiednie zrównoważenie, zindywidualizowanej diety, opracowanej według własnych potrzeb, jak najwięcej aktywności fizycznej, choćby nawet spacerów, oraz pozytywne spojrzenie na zwykłą codzienność. 🙂

    Świat Toli

    (19 sierpnia 2020 - 18:12)

    Niestety, lubię to, czego się nie powinno jadać, słodycze, makarony. Ja tyję od patrzenia na nie.

      Paula Dowlasz

      (19 sierpnia 2020 - 18:16)

      Oj Kochana nie tylko Ty tyjesz od patrzenia na nie… 😛

        Miłość Mamy

        (26 sierpnia 2020 - 09:00)

        Dokładnie tak jak piszesz. Proste zasady żywieniowe i wygramy kondycję i zdrowie. Do tego trochę ćwiczeń i będzie super!

      Szczęśliwa Siódemka

      (22 sierpnia 2020 - 09:34)

      Bardzo praktyczne rady! Masz rację, to nie brzmi jak katorżnicza dieta, tylko zupełnie normalny tryb odżywiania. To mnie przekonuje 🙂

      Izis

      (26 sierpnia 2020 - 09:06)

      Od czasu do czasu i makaron nikomu nie zaszkodzi? też uwielbiam

    Wiola

    (19 sierpnia 2020 - 21:05)

    Z uwagi na insulinooporność zwracam uwagę na to co jem.

    Katarzyna Mirek

    (20 sierpnia 2020 - 13:23)

    Muszę wypróbować ten trik z kartką, bo jakoś nie umiem zrobić porządku ze swoją dietą a patrząc na wagę i wygląd przydałoby się coś zmienić aby było ładnie i zdrowo

    Aga

    (22 sierpnia 2020 - 08:46)

    Myślę, że woda to podstawa. Ludzie piją często różne rzeczy, mówią, że 2 l dziennie, ale najważniejsze, by pić tyle wody.

    Kat

    (22 sierpnia 2020 - 13:30)

    Większość rad już dawno wdrożyłam w swoją dietę, ale przyznaję, że ciągle piłam niewiele wody. Zastępowałam ją innymi napojami. Od dwóch miesięcy staram się pić około 1800 ml dziennie wody i zauważyłam bardzo pozytywne zmiany w samopoczuciu i wyglądzie. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *