Praca w INTERNECIE!

Pracuj w internecie. Przez ostatni miesiąc zarobiłam 6000pln. Szukam osoby do zespołu (…). Znacie to? Ja tak! Od dobrych kilku lat pracuje online, jest to praca raczej dodatkowa i tylko ode mnie zależy co robię. Pracuje też „normalnie” jak to się mawia. Jednak od zawsze ciągnęło mnie do pracy „w internecie” i umówmy się milej jest gdy przychodzi kilka przelewów tego „10”. No ale nie o hajs tu dziś się rozchodzi.

Ostatnio stwierdziłam, że poszukam kilku zleceń dot. prowadzenia kont FB czy IG bo tym się zajmuję. Dużo osób o tym nie wie ale oprócz swoich profili prowadziłam i prowadzę też inne. Dodałam się do grupy na FB o ambitnym tytule (coś w stylu) „praca zdalna” no i czytam. Fajne ogłoszenie coś w stylu „szukam osoby która poprowadzi FB sklepu” myślę sobie BIERE! A więc piszę do tej osoby i oczywiście dostaje odpowiedź w stylu: SPRZEDAŻ ONLINE AMERYKAŃSKICH PRODUKTÓW (…) PREMIE itp.

Myślę sobie znam to skądś. Coś mi świta. Oczywiście odpisałam grzecznie, że dziękuje nie chce. Po czym oczywiście kilkanaście wiadomości w stylu

„a czym się zajmujesz?”, „to świetne zajęcie dla kobiet”, „nasze produkty są super” no i sobie tak myślę, że super to jest wino. Nie potrzebuje reklam a każdy je kupuje. Oczywiście tej osobie dałam blokadę bo ja zawsze tak robię aby nigdy więcej przez przypadek nie natknąć się na nią w internecie.

I teraz tak aby było jasne, nie mam nic przeciwko tym osobom które w tym są. Każdy pracuje jak chce. Jednak takie zajęcie nie jest dla mnie. Ja lubię pracować w stylu prostym bo ja prosta jestem. Wykonuje zadanie i dostaje wypłatę. A nie wystawiać zdjęcia, zbierać zamówienia i mieć z tego wszystkiego jakiś marny procent. Tracić znajomych bo mieli by mnie dość od wiadomości w stylu „Hej, może chcesz taki płyn do czyszczenia kibla. Mówię Ci ma moc. Czyści wszystko.”. Takie biznesy nie są dla mnie.

I w końcu przypomniałam sobie, że ja kiedyś prawie łyknęłam taką pracę. Jeszcze w 2018 również szukałam zleceń no i wtedy mnie to zainteresowało. W wielkim skrócie miałam na pierwszy rzut reklamować pastę do zębów. Pastę do zębów której nigdy nie użyłam. Musiałam wysłać im swoje zdjęcie z uśmiechem z widocznymi zębami. U mnie akurat takich zdjęć masa bo szczerze się jak mysz do sera. Wysłałam i dostałam wiadomość którą mam opublikować i zdjęcie. Moje zdjęcie już przerobione z zębami (niby moimi) jak to super ta pasta wybieliła mi zęby. Z żółtych jak cytryna stały się niczym biała, lśniąca perła.

To było to zdjęcie. Oczywiście nigdy go nie wstawiłam bo to dla mnie jedno wielkie oszustwo. Rozumiecie ja nigdy tej pasty nie miałam a tu nagle powstaje śliczny obrazek o tym jaki to super produkt. Cokolwiek znajduje się na moim blogu, ig czy gdziekolwiek i jest przeze mnie polecane to było wcześniej testowane. A tu miałam reklamować coś co nie wiadomo nawet jaki ma skład.

Dlatego uważajcie co kupujecie. Takie zdjęcia krążą po FB jak szalone. Pasty do zębów, środki do mycia a co najgorsze suplementy do odchudzania. Po pierwsze nie istnieją suplementy „do schudnięcia” a po drugie nigdy nie kupujcie suplementów z dziwnych stron. Nie muszę chyba przypominać historii dziewczyny która chcąc spalić tłuszcz „ugotowała się” od środka.

Zapraszam na KAWĘ ZE MNĄ -[KLIK]

najgorszy artykuł na tym blogu- KLIK

mój instagram – KLIK

moja grupa odchudzająca – KLIK

moje vinted -sprzedaje za grosze – KLIK

Post Author: Paula Dowlasz

15 thoughts on “Praca w INTERNECIE!

    Bookendorfina Izabela Pycio

    (21 marca 2021 - 06:46)

    Niestety, wiele osób w pogoni za groszem zajmuje się sprzedawaniem takich reklam, przykre to, dalekie od etyki…

    Agata

    (21 marca 2021 - 09:56)

    Tak, wiemy i pamiętamy 🙂

    Agata

    (21 marca 2021 - 10:03)

    Hahahaha Może nawet to nie była pasta do zębów. Tak zawsze trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte.

      Paula Dowlasz

      (21 marca 2021 - 12:12)

      Dokładnie.

    Natalia

    (21 marca 2021 - 10:06)

    Niestety, ale takich ludzi jest coraz więcej. „Zapisz się, nic nie tracisz, dużo zyskasz, zobacz, ja mam mercedesa, jestem na diamentowym poziomie”, to taki bełkot i nic więcej. Jeśli ktoś chce się zaangażować w takie biznesy to okej, ale takie intensywne namawianie kogoś jest średnio fajne.

      Bookendorfina Izabela Pycio

      (21 marca 2021 - 11:34)

      Dla mnie to tak samo nieetyczna i szkodliwe, jak namawianie starszych ludzi do kupna, choćby garnków za wyśrubowane ceny.

        Paula Dowlasz

        (21 marca 2021 - 12:12)

        Dokładnie. I kołder za 5tysi.

      Paula Dowlasz

      (21 marca 2021 - 12:12)

      Dokładnie „jestem na diamentowym poziomie” :D. Mnie kiedyś znajoma namawiała mówiąc, że „dają” własnie białe mercedesy.

    Marta

    (21 marca 2021 - 14:33)

    Ciekawy artykuł 😉

      Paula Dowlasz

      (21 marca 2021 - 15:02)

      dziekuję 🙂

    Irena-Hooltaye w podrozy

    (21 marca 2021 - 15:20)

    Kiedyś znajomy namówił mnie do pracy w firmie ubezpieczeniowej.
    Od początku miałam wątpliwości, ciągle byłam na jakimś poziomie w firmie, a na końcu miał mnie czekać raj na Zanzibarze i wieczne wakacje. Tylko dosyć szybko zorientowałam się, że to nieuczciwe sprzedawać ludziom polisy ubezpieczeniowe, jednocześnie nie informując o pewnych rzeczach. Zwolniłam się dosyć szybko.
    W tej chwili nikt mnie nie namówi na wybielające pasty i tabletki odchudzające. To szkodliwe, nieuczciwe i nieetyczne.
    Zwłaszcza w dobie pandemii internetowych ofert jest tysiące. Żerowanie na starych, biednych ludziach i wciskanie im produktów, które są bezużyteczne, uważam wręcz za karalne.

      Bookendorfina Izabela Pycio

      (22 marca 2021 - 08:04)

      Też uważam, że takie rzeczy powinny być karalne, a nie jeszcze firmowane przez celebrytów, nigdy o nich nie miałam dobrego zdania, ale po udziale w reklamach tym bardziej.

    aRTofFOTO

    (21 marca 2021 - 15:37)

    Dobry artykuł z kategorii „ku przestrodze”.

    Pojedztam.pl

    (21 marca 2021 - 22:34)

    Nie można wierzyć we wszystko co widzi się w Internecie po używaniu super produktu.

    Karolina/Nasze Bąbelkowo

    (14 kwietnia 2021 - 22:13)

    Niestety, takich „kuszących” ofert jest całe mnóstwo – i trzeba być bardzo czujnym,żeby nie dać się wmanewrować w jakiś przekręt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *